poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Głupi i głupszy,historyjka obrazkowa; dedykacja

 
     W tytule tego postu wspomniałem o dedykacji. Kiedy onegdaj harcowałem na onecie, to oprócz postów gościnnych, pisałem także te adresowane do ulubionych mych blogerów płci obojga.
Tym razem padło na Leszka. 

                                                                   

                                                         Leszek Kowalikowski


     Swego czasu też opublikował tu post gościnny, który potwierdza nasze mentalne powinowactwo:

                                                                        K L I K

     Wraz ze swym kompanionem Piotrem Opolskim prowadzi w naszej blogosferze najlepszy, mym skromnym zdaniem, blog polityczny.
     Piotr O. Będzie miał u mnie specjalną dedykację w szczególnych klimatach, z których wyrośliśmy i które ciągle leżą nam na sercu. 
Zatem do rzeczy:

     Francuz - erudyta, Marcel Achard , stwierdził, że idiotki, na pierwszy rzut oka, rzadko wydają się takie, jakie być powinny. Idioci, niestety, tak!
Idiota, kretyn, debil, imbecyl… Ścisłe naukowe terminy, a każdy z nich przedstawia przypadek niedorozwoju umysłowego, fachowo zdiagnozowany i rozpoznawalny objawowo.

     W mowie naszej potocznej, barwnej i soczystej, takie subtelności nie mają miejsca. Te lekarskie terminy potrafią ożywić każdą konwersację czy nawet debatę, a nierzadko podsycić wzajemną werbalną agresję,

     Podnoszą ciśnienie oraz temperaturę i prowokują sytuacje, nie zawsze zdrowe i to wśród, powiedzmy, normalnych ludzi. Ostre, zaczepne inwektywy, czytelne, choć mało przyzwoite gesty, znaczące miny i ta satysfakcja, że istnieją jeszcze głupsi od nas!!!

     Z drugiej strony niejednemu z tych indywiduów, wydaje się, że zjadł wszystkie rozumy, co wcale nie znaczy, że choć odrobinę przybyło mu własnego.

     Mimo, że staram się być racjonalnym sceptykiem, kiedy obserwuję naszych rodzimych politycznych muppetów, tracę tę emocjonalną powściągliwość. 
     Mało tego, przy okazji staję się ofiarą napadów termalnych: czasami jest mi gorąco jak w marksistowskim piekle, niekiedy zaś zimno jak w majtkach zakonnicy.
 
     Aby choć trochę to usprawiedliwić, załóżmy, że pracuję nad scenariuszem filmowym, a inspiracją do tego pomysłu są dwie amerykaskie komedie "Głupi i głupszy" oraz Głupi i głupszy bardziej".
Czytając prasę, oglądając tv czy słuchając przeróżnych pogłosek, a nawet opinii, miałbym już z grubsza zarysowany scenariusz polskich, aż do bólu, wersji tych komedii.
     Najważniejszy byłby tu wybór głównych bohaterów, którzy przebiliby swymi kreacjami tak wspaniałych aktorów jak Jim Carrey i Jeff Daniels. Okazuje się, że nie jest to aż takie trudne:

GŁUPI
                                                                     


GŁUPSZY
                                                                                


     Teraz mam naprawdę kłopot. Trzeba mi jeszcze wskazać Tego Głupszego Bardziej. Jakaż to karta może przebić te dwa niewiarygodnie mocne ASY?! To niemożliwe?!!! A jednak:

                                                                            


    Zgodnie z sugestią Piotra - PKanalii przedstawiam kolejnego Asa w tym temacie. To mamy już pokerową karetę!
                                          
  Co noc śni mu się Wiśniowy Sad. Obawiam się jednak, że w dalszej perspektywie     wiśniaczka nie  chwatit'!

Za sugestią wiszni przedstawiam piątego Asa, którego każdy szanujący się szuler powinien mieć w rękawie:

                                                                             

                                                     Szlachetne zdrowie,
                                                     Nikt się nie dowie,
                                                     Co cię tak nęci,
                                                     Aż cię pokręci! 
  
I wreszcie jeszcze jedna dziwna karta. Mówią, że zgrana i nadawałby się bardziej do talii tarota. Toteż lata sobie poza mainstreamem...
                                                                      
      

     Nie jestem pewien czy ten karkołomny pomysł mnie nie przerasta. Trzeba to jeszcze dokładnie i wnikliwie przemyśleć. A kiedy będę tak intensywnie nad tym myślał, to może zaboleć głowa, nie tylko mnie, ale na pewno i innych! 
   

                                                                              

                                     Nie jest to przyjemność duża
                                     Cały dzień malować stróża
                                     I za taki marny zysk
                                     Zgłębiać taki głupi pysk.

                                    (Witkacy)



                                                       

55 komentarzy:

  1. Apetyt czlowiekowi odbierasz od samego rana! Czyz nie dosc ich po telewizjach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Telewizja kłamie! Ja też, tyle, że chyba z większym wdziękiem!
      buziulki

      Usuń
    2. A teraz na poważnie, Anne - Marie. Na szczęście żyjesz i mieszkasz daleko od tego bagienka. Ja tu tkwię i wiem jedno, że nie wolno tym szaleńcom odpuszczać.
      Bo, kiedy przyjdzie czas kolejnych wyborów, znaczna część P.T. społeczeństwa da absencyjnej dupy, to będzie jeszcze piękniej i gorzej!

      Usuń
  2. No i fakt, że odbierasz. Moja poranna kawa bardziej gorzka się stała. Ale galeryjka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieźle byłoby, Bet, ich ustawić jako cele na strzelnicy!
      uściski

      Usuń
  3. "Refleksje po 60-ce"? Zaglądam dość regularnie i chętnie śledzę zarówno tok myślowy obu Panów jak i często emocjonalne dyskusje pod tekstem głównym. Ale dobrze, że polecasz, bo warto propagować interesujące blogi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie, BBM, tak posty gościnne jak i dedykacje służą słusznej sprawie!
      buźki

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Człowieku!!! Przecież tu mogą zaglądać dzieci! Chcesz by od takich "fizysów" dostały nerwicy, zaczęły się jąkać lub moczyć nocą?
    Mnie samemu ręka zadrżała i pierwotnie wkleiłem ni to, co wkleić chciałem...
    Po-o-o-zdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci jak dzieci, Milordzie, ale nieletnie matki in spe?! Skutek wczesnoporonny gwarantowany!
      ukłony

      Usuń
  6. Całe szczęście, że mam wybór życia w innym świecie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęście to niemożebne, Dagmaro! Podobnie jest z Anną - Marią, która próbowała mnie zmitygować.
      Jednak idę, idę ciemną doliną i zła się nie ulęknę!
      buziule

      Usuń
  7. w tej "galerii paskudnych ryjów podłej zmiany" pominąłeś pewnego mojego "faworyta", ale słusznie pominąłeś, gdyż on akurat głupi nie jest, bo seryjni mordercy zwykle idiotami nie są, jest za to prozaicznie, aczkolwiek bezdennie zły...
    bulba :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. skoro o Jimmy'm Carrey'u mowa, to vide poniżej, co robi ów aktor po godzinach pracy w ramach higieny psychicznej, by nie zgłupieć i nie brać zbyt na poważnie odgrywanych na planie ról:
      https://youtu.be/8iv3HqRJP3w
      tak się teraz zastawiam, ile godzin, a raczej lat terapii z użyciem naszego rodzimym Behemotha potrzeba naszym rodzimym idiotom, których zaprezentowałeś, by choć odrobinę zmądrzeli?... no, i wychodzi mi, że poniżej sześćsetsześdziesiątszóstnego dożywocia mowy nie ma o jakichkolwiek postępach...

      Usuń
    2. */errata:
      jest "-ym", ma być "-ego"...

      Usuń
    3. Dawaj go, Piotrze, jak wszyscy to wszyscy!
      Profilaktycznie można by go spuścić po brzytwie!
      pacisko
      p.s. czyżby tow. Bł.?!

      Usuń
    4. Trafił Jim w Twoje klimaty, Piotrze!
      A tu jeszcze 4U parę perełek na temat:
      https://www.youtube.com/watch?v=CK-lQuGFG8U
      https://www.youtube.com/watch?v=orWsCe-q4k0

      Usuń
    5. nie... tow. Bł/eeee/ też jest tylko idiotą...
      podpowiem tylko, że jest trzykrotnym recydywistą /na zajmowanym stołku/, więc czas go POSADZIĆ na "fikole" /też stołku, ale w kryminalnym slangu/...
      ...
      z filmików betonowa gilotyna zaiste wymiata... wyzwanie nawet dla niejakiego Tong Po...
      ...
      co do błyskotliwych odpowiedzi konkursowych, to przypomniało mi się takie coś:
      - Kim był z zawodu prezydent Ronald Reagan?
      - Prezydentem?

      Usuń
    6. Pewnie mam jakieś zaćmienie... Może niejaki Korwin z tych najgorszych Korwinów?! A jeśli nie, to dawaj tu gostka z imienia, nazwiska i przynależności!
      Jeszcze bonus:
      - Z czego sklada się węgiel?
      - Z furmanki do piwnicy!

      Usuń
    7. nie załamuj mnie... ostatnia szansa, teraz już masz go na talerzu:
      co trzeba POSADZIĆ, by wyrosły nowe drzewa?...
      ...
      bonus /awansem/:
      - Kto zniósł niewolnictwo w Stanach?
      - Elvis Presley?
      - Zła odpowiedź. To był Abraham Lincoln. A w którym to było roku?
      - Abraham Lincoln?

      Usuń
    8. Wierszyk z Konkursu Recytatorskiego "W jesieni życia":
      Na górze róże,
      Na górze róże,
      Alzheimer je*any,
      Na górze róże...

      Na dobicie kretyńska zagadka, może i stara, ale zawsze mnie rozczula:
      - Moczy mordę w kałuży i nie dycha?
      - 5 dych!
      Ze mnie jednak, Piotrze, też sezonowy kretyn.
      Ofkors egzakli:
      "Szyszko i nie ma... lipy!"
      Już uzupełniam to koszmarne portfolio!

      Usuń
  8. No to dobrze, że ja w południe tu zajrzałam i już po śniadaniu.
    Ja to mam dopiero - w Polsce takie :mapety" a w Holandii bez Trampa,Putina i Widlersa - dzień stracony. To ja tylko do blogerów bo jakoś sympatyczniej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W odpowiedzi przytyoczę Ci, Renatko, najkrótszą recenzję polskiego kultowego serialu - "Ojciec Mateusz" :
      "Jaki kraj, taki BATMAN"!
      https://www.youtube.com/watch?v=91TlDLNcjA8
      buzineczki

      Usuń
  9. Na takich bohaterach można stworzyć nie tylko filmy, ale także sztuki czy nawet musical. A gadżety powiązane z w/w szły by w pewnych kręgach jak ciepłe bułeczki. Ale tak na poważnie już, wybrałeś odpowiednich aktorów do takiego dzieła, zwłaszcza pan numer trzy przejawia klasyczne objawy chorób o jakich piszesz na początku.

    :) No w sumie się źle wyraziłem chyba. Odżywki mają dla mnie być, a pośrednio wpłyną na rower, jak to się mówi będę mógł pojechać szybciej, wyżej i dalej. No z wyżej może trudno być akurat.

    Tak to chyba jest Andrzeju, że jak kobieta (statystyczna, żeby nie było) zaczyna się szykować do wyjścia, wiadomo, że coś się będzie działo. A wyjście do kina, teatru czy na kolację może być już poważną przeprawą.

    To raczej ja powinienem podziękować Tobie i Gościom, bo dzięki temu te moje zapiski nabrały można rzec rumieńców i klasy.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej by się, Piotrze, takich mord przecudnej urody mogłoby tu zebrać.
      Tu do tutejszego Komentariatu: fragmenty dot. odżywek i kobiet odnoszą się do mego komentarza na blogu Piotra.
      Przekonałeś mnie ponadto, że posty gościnne mają chyba jakiś sens i przynoszą Gościom oczywisty pożytek. Zobaczymy też jak zadziałają moje dedykacje.
      serdeczności

      Usuń
  10. Powiem Ci, że wspomniani przez Ciebie "bohaterowie" demotywatorów spowodowali,że zbyt często zaczęłam używać słów uprzednio przeze mnie nielubianych czyli głupi, idiota itp.
    Sprowadzili mnie na manowce po prostu, ale potrafię z tym żyć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowa, słowa, słowa... Ponadto, jotko, nawet typowe obscena, w pewnych krańcowych przypadkach, są uzasadnione, ba, mogą nawet stanowić pełnoprawny językowy środek artystyczny jak np.pewne urocze dziełka Aleksandra hr. Fredry.
      całuski

      Usuń
  11. W "niesłusznym" PRL role "głupiego, głupszego i głupszego bardziej" doskonale realizował tow. Albin. Pamiętam takie przestrogi: "Matko, i ty możesz urodzić Siwaka!". Może dlatego tak nam spadło pogłowie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, Andrzeju, "Człowiek z pustaka" byłby i dziś nie do przebicia!
      A pogłowie spadło nam z innego powodu. Był w tych czasach emitowany w tv bardzo poularny horror, którego mój strawestowany tytuł brzmi:
      "O człowieku, któremu malał".
      ukłony

      Usuń
    2. A ja się sam siebie "zapytowywuję", dlaczego Nagrody Nobla nie dostał ten Pan [Jan Batory - chyba potomek niejakiego Stefana Batorego, Madziara zamieszanego w aferę ze Smoleńskiem], który zadecydował, że dwa małe "gó*na" zagrały swego czasu siebie - dorosłych we filmie "O dwóch takich, co kradli dla księży"?

      Usuń
    3. Jacek:
      - Pożywienie łatwo dostaniemy, bo przede wszystkim każemy pracować temu staremu człowiekowi: będzie dla nas szukał jagód i owoców.
      Placek:
      - A jeżeli nie zechce?
      Jacek:
      - Niechby spróbował nie chcieć. On jest jeden, a nas jest dwóch, on ledwie włóczy ze starości nogami, a my jesteśmy silni. Musi pracować!
      (Kornel Makuszyński - "O dwóch takich...")
      Czyżby porażenie sztuką?! Takiej choroby jakoś u Bliźniaków nie zdiagnozowano!
      AD MEMORIAM:
      https://www.youtube.com/watch?v=hIk387jlklU

      Usuń
    4. pardon, laosus; powinno być: PRO MEMORIAM.
      To wszechpolskie kretyństwo zaczyna mi się udzielać! Mimikra czy co?!!!

      Usuń
    5. kur D-moll! lapsus, oczywiście!!!

      Usuń
  12. Jakbyś kiedyś napisał jakiś tekst z udziałem w/w to daj znać. Chętnie bym się pośmiał, choć w połączeniu z pewnym strachem. Bo to co teraz się dzieje to taki śmiech przez łzy. Jak to się mówi i śmieszno i straszno.

    Takie akcje jak Ty Andrzeju wprowadziłeś czynią blogi ciekawszym miejscem. Można poznać nowe osoby, dowiedzieć się czegoś o Gościu, zapytać o coś itp. Poza tym nie jest wtedy nudno według mnie.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nie masz dla człowieka nic równie nieznośnego, jak zażywać pełnego spoczynku, bez namiętności, bez spraw, rozrywek, zatrudnienia. Czuje wówczas swoją nicość, opuszczenie, lichość, zależność, niemoc, próżnię. Bezzwłocznie wyłoni się z głębi jego duszy nuda, melancholia, smutek, troska, żal, rozpacz." - Blaise Pascal
      Co do ostaniego akapitu Twego komentarza, to tak właśnie rozumiem blogowanie.
      serdeczności

      Usuń
  13. W trakcie czytania postu już miałam komentarz prawie ułożony, ale... na samym jego końcu (postu nie komentarza) zobaczyłam coś pięknego, coś tak pięknego, że wszystko mi z tego zachwytu wyparowało z łepetyny. I obiektyw to zdzierżył:)Niesamowite.:):):):) Cmok w uchol:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiła Ci się, Jaskółeczko, iluminacja, a mnie ciekawość zżera, ach co to, ach co to?!
      buziulki abo kusiki

      Usuń
    2. Tam zaraz iluminacja... fotka, piękna fotka (ostatnia). A wiesz, że zastanawiałam się, czy nie poprosić o możliwość ściągnięcia tej pięknej fizis.
      Powiedz mi szczerze, strzelone przypadkiem, czy "zrobiłeś' ekstra minę? Ja nie żartuję, naprawdę jest świetna.
      A co do tych głupków, o których piszesz, no cóż...mam nadzieję, że głupim szczęście w końcu przestanie dopisywać.

      Usuń
    3. Mój synuś Kuba chciał przetestować swój nowy aparat cyfrowy i padło na mnie. Machnął parę fotek i wyszło jak wyszło.
      Jeśli nie masz nic przeciwko temu, to prześlę Ci te próbki wraz z innymi portrecikami.
      Naprawdę moja próżność jest niesamowicie połechtana, bo sześćdziesięcioparoletnia morda nie powoduje odruchów wymiotnych!
      Jeśli już publicznie tę mą fizys zamieściłem, to ściągaj do woli.
      łoch...

      Usuń
  14. Według posła Pięty, który nie ma rozumu nawet w pięcie, a co dopiero w głowie, jestem zdrajczynią i kretynką. Nigdy nie popierałam PiS-u i nikt mnie nie zmusi do popierania.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego rozumu, Anno, nie wykazałaby posłowi Pięcie nawet... rektoskopia!
      Co do ostatniej Twej deklaracji, to o taką
      e k s t r w a g a n c j ę
      to nawet bym Cię nie podejrzewał!
      serdeczności

      Usuń
  15. Otóż to Andrzeju. Trzeba tworząc blog kreować kontakty z odbiorcą, zachęcać go do pewnych działań, myślenia. Dzięki temu bloger też może się rozwijać, dowiadując się choćby o pasjach innych osób, sam może znaleźć dla siebie zajęcie. Tak z kolei ja to odbieram i rozumiem.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Przy tym wszystkim przerażające jest samouwielbienie. Miłość własna ponad.
    Pozdrawiam Klaterku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pielgrzyma sztuki

      Ubrał się w rymy częstochowskie,
      Na wszystkich patrzy z góry... Jasnej,
      Potem oświadczył, rany boskie,
      Że schnie z miłości, ale... własnej!

      Mamy chyba, An - Ulo, te same przemyślenia, opinie i... koszmary!
      całuski

      Usuń
  17. Klaterku Najmilszy!
    Chyba Ci jeszcze o tym nie pisałam, że mój osobisty małżonek stwierdził niedawno z przerażeniem, że tego typa którego Ty przedstawiłeś jako GŁUPI - to on pamięta jak biegał szalony po korytarzu na wydziale UW. Bo oni razem studiowali na tym samym wydziale, tylko ten typ był parę lat wyżej....
    To jest dopiero trauma..... nicht war???
    Pozdrowionka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, natürlich, Meine Liebe Gänseblümchen!
      Oglądać takie inbdywiduum, to już wyzwalacz depresji!!!
      całuski najsłodsze

      Usuń
  18. Proponuję jeszcze obsadzić w jakiejś roli,
    szkodniczka, szkodnika, największego szkodnika, szkodnika jakich mało, najbardziej szkodniczego ze szkodników ministra ze sławetnego rodu Radziwiłłów, który to mąż światły wielce przywróci Polkom umiejętność używania "kalendarzyka płodności" wyda na to ok.3 mln PLN z naszych podatków i który to zatrudnił pewnego pana (nie wymienię nazwiska, bo dopiero co zjadłam śniadanie) jako eksperta od ustanowienia nowych standardów opieki okołoporodowej.
    Oj bo się rozpędzam, jeszcze jest pani głupota czysta nieskalana, która nazywa dzieci z in vitro "Mrozakami".
    Propozycji do udziału w castingu ci u nas dostatek....
    Bardzo fajna "mina" na ostatnim zdjęciu, dostrzegam godnego kontynuatora "min Witkacego".
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pójdę, oczywiście, wisznio, za Twą sugestią. "Miny" bardziej kojarzą mi się z Gombrowiczem ("Ferdydurke").
      Niemniej najsewrdeczniej Ci dziękuję!
      ściskam

      Usuń
    2. Gombrowicz - tak. Ja jednak pozostaję przy porównaniu do min Witkacego na jego zdjęciach z cyklu "21 min".
      Odściskuję się ze wzajemnością.

      Usuń
    3. No masz, człowiek uczy się całe życie!!!

      Usuń
  19. Chyba by kieszeni zabrakło na te karty głupy naszych u "żłoba", nie tylko u mnie.
    I tu pasuje jak ulał ten cytat: "Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia.

    Autor: Jean Cocteau

    I tak sobie wymyślają, coraz to nową głupotę.

    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pocieszenie, JaGo, cytat ze Stanisława Jerzego Leca:
      "Głupota jest matką zbrodni. Ale ojcowie są częstokroć genialni.".
      buziule

      Usuń
  20. Wpadłem z odwiedzinami i proszę... Mam nowinki o Leszku i Piotrze, gdzie czasami bywam i wysoko sobie cenię ich punkt widzenia i sposób reagowania na napastliwą niekiedy dyskusję.
    W drugiej kwestii powiem tak: Mam swoje typy w zaprezentowanej konkurencji i zdaję sobie sprawę jak trudne wyzwanie podjąłeś. Nie ma jasności w temacie kryteriów, ale jest w czym wybierać

    OdpowiedzUsuń
  21. Właściwie, Tatulu, kryteria, są jasne: werbalna agresja,arogancja itp. wynikła z głupoty wojującej.
    Jeżeli masz także swoje typy, to, proszę podrzuć mi je, a umieszczę te dziwa w mym panoptikonie!
    z młodzieżowym uściskiem dłoni
    p.s. bodajże w komentarzu do Twego ostatniego posta nasz wspólny komentator sir Absurd wspomniał, że z zawodowych opresji wydobyli go o negdaj ubek i ksiądz; na przyszłośc brakuje mi jeszcze trzeciego, tego, co najpiękniej poloneza wodzi...

    OdpowiedzUsuń