poniedziałek, 27 stycznia 2014

Flesz czasowo relatywistyczny.

    Dziękuję Szanownemu Komentariatowi za Przyjęcie mego Gościa Piotra - Pkanalii. Doznał od was zainteresowania, zrozumienia i akceptacji. 
    Dziękuję także Piotrowi za poważne potraktowanie wszystkich komentujących, tak, że z roli gospodarza bloga wywiązał się celująco.
    Utwierdziło mnie to w przekonaniu, by kontynuować zwyczaj postów gościnnych.
Przed Piotrem gościli tutaj:

Hania - Malina M


Leszek Kowalikowski


Marylka JaGa


    Pod koniec lutego ukaże się kolejny post gościnny, której autorem będzie równie ciekawa blogowa osobowość.
Przechodzę teraz do rzeczy tym razem w klimacie czasowo relatywistycznym:

Jeżeli dziś solidnie nad tym popracuję, to jutro będę zdecydowanie wczorajszy.

                                                               






 

61 komentarzy:

  1. Kiedyś, terminem "wczorajszy" określano gościa po imprezie. Czy to miałeś na myśli? Ciekawa jestem kto będzie Twoim gościem. Jest to fajny pomysł, a przy okazji my poznajemy blogujących. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka opcja, którą, Lotko, zasugerowałaś, jest wysoce prawdopodobna!
      całuski

      Usuń
  2. Moze i ja doczekam sie kiedys Twojej uwagi... ;)
    Buziole :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz i masz! Skontaktuję się z Tobą przez e-mail!
      buźki

      Usuń
  3. Czekamy, czekamy....Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  4. jeżeli dzisiaj solidnie popracuję nad mocno przedwczorajszym projektem to może jutro będę jeszcze żyła ... jakkolwiek to ująć bo gdyby ten projekt nie był taki wczorajszy to jutro by było dobry tydzień temu
    a tak - nie ma lekko, oba samce , co kawałek jak nie urok to przemarsz wojsk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straty muszą, być, Haniu, jak nie materialne, to w ludziach! Nie zaniedbuj, proszę Klaterka, po przecież przepadam za Tobą. Na razie nie mam możliwości odwiedzania wszystkich mych ulubionych blogów, bo w domu odcięto mi net i korzystam z gościny!
      buziulki, przytulki

      Usuń
  5. Klik dobry:)
    Ja, wczoraj zawsze jestem jutrzejsza, a dzisiaj? No właśnie. Nad czym wobec tego dzisiaj pracuję? Pogubiłam się :)))

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda zguba, Ello, się znajdzie i to w zaskającym i nieoczekiwanym miejscu!
      ściskam

      Usuń
  6. W życiu zawsze
    dobra pora
    pamiętać i
    co przedwczoraj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamięć wciąż mnie zaskakuje,
      To pogłaszcze, to opluje!
      serdeczności

      Usuń
  7. A więc lepiej nie pracować:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oszczędnością i pracą ludzie się bogacą, Bet, w... Szwajcarii!
      buziule

      Usuń
  8. Dziś, jutro, wczoraj..., cóż za zakręcony zegar czasu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziś, jutro, wczoraj..., cóż za zakręcony zegar czasu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też, Marylko, się spóźnia, bo ładuje się na baterie słoneczne!
      całuńki

      Usuń
    2. A teraz zima, i co - czyżby nie chodził wcale ? :) Albo od czasu do czasu?

      Usuń
    3. Zegar zawsze chodzi, nawet jak o nic nie chodzi!

      Usuń
  10. Dziś, jutro, wczoraj..., cóż za zakręcony zegar czasu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, JaGo, trzeba wybudować osobną ubikację, bo czas przecież też robi swoje!

      Usuń
  11. Dziś, jutro, wczoraj..., cóż za zakręcony zegar czasu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziś, jutro, wczoraj..., cóż za zakręcony zegar czasu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziś, jutro, wczoraj..., cóż za zakręcony zegar czasu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby to czkawka, JaGo, po jakimś smacznym, ciężkostrawnym daniu, czy też po wystąpieniach medialnych pisiorów!

      Usuń
    2. Dziś, jutro, wczoraj..., coś mnie zatkało :)
      Pozdrowionka.

      Usuń
    3. O ja cie, dopiero teraz zauważyłam, że to może wyglądać jakbym czkawkę miała. Nie wiem co się stało, jam czkawki nie miała, to media zawiniły !!!
      Buziole

      Usuń
  14. Klaterze,to słuchając Ciebie zabieram się do pracy...by dziś zarobic sobie na jutrzejsze wczoraj....i będę też wczorajsza...:P)))
    tylko od czego tu zacząc,hm....
    pozdrowionka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początek, Smoczko, proponuję jakiś aperitif, np. campari, następnie wódeczkę pod śledzika, potem deser serowy z czerwonym winem półwytrawnym, z kolei szklaneczkę brandy przy kawie po irlandzku( z irish wiskey i bitą śmietaną), a na koniec parę ulubionych browarków i... już!!!
      cmoczki dla Smoczki

      Usuń
    2. hahahaha...w sumie...wystarczyłby drink z campari i soku pomarańczowego,po tym,co zaproponowałeś,dopiero bym była wczorajsza...D

      Usuń
    3. Widzę Klaterku, że Ty Smoczycę Podwawelską zaplanowałeś sobie rozpić :-))

      Usuń
    4. Bynajmniej, ofkors egzakli a dyć!

      Usuń
    5. Stokrotko,mam zatem uważać...bym raczej dzisiejsza była...hahaha

      Usuń
    6. Dzisiaj niech będzie zawsze lepsze, Smoczko, od lepszego jutra!

      Usuń
  15. Wiele razy solidnie pracowałem nad tym, aby odwrócić bieg wydarzeń z dnia wczorajszego, ale rzadko kiedy to się udawało. Zalecam jednak ciągłe próby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąć się i spadać, piąć się i spadać, Andrzeju! To chyba nasza karma!
      serdeczności

      Usuń
  16. Bo życie to taka wędrówka po górach. Raz się człowiek wspina wyżej, raz schodzi w dół. Czasami tylko idzie sobie spokojnie po równym terenie i podziwia urodę tego co go otacza.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieraz urodziwe są i nogi krzywe!

      Usuń
    2. No to mi kosza dałeś, bo "nogów" krzywych nie posiadam :-)

      Usuń
  17. Bardzo dobry pomysł z postami gościnnymi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wsparcie i dobre słowo!
      ukłony i do juzaś (you welcome!)

      Usuń
  18. A mnie się durnowate pytanie nasuwa: czy mogę być jutrzejsza? Hę? :))) Pozdrawiam, Andrzeju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś, Eluś, to jutro być może będzie nasze i nie oddamy go za nic!
      kusiki

      Usuń
  19. Wczorajszy, niedzisiejszy... jakkolwiek by to znaczyło jesteś Klaterku sobą Pozdrawiam zimowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mi tylko nieporęcznie, bo nie mam w domu internetu, lecz za trzy miesiące to się zmieni!
      uściski

      Usuń
    2. Też kiedyś, nawet całkiem niedawno, byłem odcięty od świata wirtualnego. Wtedy w chwilach ważnych, używałem telefonu komórkowego jako routera USB.

      Usuń
    3. Niestety, to mój syn, z którym toczę wojnę domową, odciął mi internet, a mam to na jego routerze. Szczyl lubi rozwiązania siłowe. Nie wie jeszcze tego, że tzw. los wprawdzie jest ślepy, ale trafia bardzo celnie!

      Usuń
    4. @ Aqua Marinae
      Sobą, w sobie, na sobie - ot taki zwyczajny człowiek...
      buzineczki

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZWYCZAJ POSTÓW GOSCINNYCH JEST FANTASTYCZNY DUZO DOWIADUJEMY SIE O BLOGOWYCH KOMENTATORACH CIEKAWA JESTEM JAK STARA BABA ;KTO BEDZIE NASTEPNYM GOSCIEM .Stwierdzenie wczorajszy kojarzy mi się podobnie do pierwszego komentatora tego posta nie pamiętam czy jestem wczorajsza a może już jutrzejsza hi,hi pozdrowionka

      Usuń
    2. Następny gość, a właściwie gościówa, na pewno będzie godna Waszej uwagi i akceptacji!

      Usuń
  21. Andrzeju - nie chcę wdawać się w dyskursa o czasie.
    Jest to o tyle uzasadnione, że ostatnio fizycy przebąkując coś, czego mój prosty i praktyczny rozum przyjąć się wzdraga,
    Oni to, ci fizycy, odważyli się powiedzieć, że czegoś takiego jak czas, a właściwie jego upływ nie istnieje.
    Bowiem, co można powiedzieć o czasie w jednej konkretnej chwili? Nawet gdyby ta chwila godna była tylko szybkiego zapomnienia?
    "Chwila stała się wiecznością" - iluż to autorów korzystało z tego motywu!
    A więc według takiego pojęcia czasu - jutro zdecydowanie mogę być wczorajszy i dzisiejszy.
    Trochę jednak się obawiam, że przemiły Klaterek trochę zabawia się naszym kosztem. Kiedyś na moim blogu przyznał się że, "Aktywny polonista, Leszku, to gorzej niż zboczeniec".
    Zastanawiałem się, dlaczego podkreślił pewne słowa?
    Przecież znaczenie podkreślonych słów ma jakikolwiek sens tylko dzisiaj!
    Jutro już to całe zdanie możemy sobie spokojnie do kosza wyrzucić, lub przypiąć do jakiegoś innego zdarzenia. A wczoraj? Nie ma sensu nad tym się zastanawiać. Jeżeli zgubiłem sto złotych, to jakie to ma znaczenie - wczoraj czy tydzień temu!
    "Popatrz, tyle lat upłynęło, a wydaje się jakby to było wczoraj!"
    Chyba rację przyznam tym fizykom. Czasu nie ma - bo czas nie płynie. Całe nasze doświadczenie z upływem czasu wynika z pamiętania poszczególnych chwil, jak klatek na taśmie filmowej. Dopiero "puszczenie" taśmy w projektorze powoduje uruchomienie w naszym mózgu mechanizmu odczuwania "upływu czasu".

    Andrzeju, czy wystarczająco namieszałem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu mi, Leszku, zabiłeś tzw. ćwieka! Co by się stało, gdyby czasem czasowi zabrakło na coś czasu?!!! Polonista to jednak zbok, tu masz absolutną rację.
      serdeczności
      p.s. mam pewien projekt; z powodu braku dostępu do domowego internetu nie miałem c z a s u wyłuszczyć Ci w czym rzecz. Dotyczy to praktycznej wykładni WASP w wersji swojskiej.

      Usuń
    2. Andrzeju, muszę Cię sprostować. opinia o poloniście to nie moja opinia. Więc i racja nie moja. Racja jest Twoja - trudno bowiem nie przyznać sobie racji!!

      Usuń
    3. p.s.
      Mój internet tez ma charakter - bardzo chimeryczny. Rozumiem więc Twoje kłopoty. Jak już je jakoś pokonasz - jestem do Twej dyspozycji.
      Nie wiem, czy "praktyczna wykładnia" jest na tyle tematem medialnym, by zajmować nim komentatorów na blogu. W razie czego, masz mój adres mailowy. Możesz tez skorzystać z mojego konta na skypie. Nie pamiętam czy jest ono uwzględnione w moim profilu, więc na "w razie, gdyby" podaje je tutaj:
      leszek.kowalikowski

      Usuń
    4. Opinia o poloniście jest moją autorską, ale na razie nie będę jej chronił w ZAiKSie!

      Usuń
  22. Informację i ewentualne sugestie o WASP prześlę Ci mailem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otrzymałem, Niebawem odpowiem. Mam już swe zdanie i propozycje (i będę się ich trzymał!), ale chcę je skonsultować z Piotrem.

      Usuń