piątek, 22 marca 2013

Zgadnijcie, o czym, o kim?!


                                                                            



                                                                         K L I K



    Stuk, puk, stuk, puk... A kogo znów mi tu niesie?! 
Ach, to Pani! Nareszcie... Ależ, proszę, proszę, zapraszam na pokoje:

                                                                             





    Jakże długo kazała mi Pani na siebie czekać! Mam nadzieję, że przemówiła Pani swej wrednej sąsiadce Zimie do rozumu! Pani ma klasę, ale ona... Co za brak taktu, jakiegoś elementarnego poczucia przyzwoitości! Każdy przecież powinien wyczuć ten moment, pożegnać się i odejść. Ale nie ona! Paskudna franca!!! Och, pardon, jakiż to ze mnie gospodarz?! Może coś do picia, jest Pani głodna?! Chociaż, powiem Pani szczerze, zupełnie inaczej sobie Panią wyobrażałem:

                                                                           


    I tu jednak mnie Pani bardzo przyjemnie zaskoczyła... Zatem herbaty, kawy, coś mocniejszego? Naprawdę, nic?!  Puszczę zatwem jakąś stosowną muzyczkę, dla, nomen omen, przełamania pierwszych lodów:

                                                                       K L I K


    Muzyczka chyba w sam raz, aby trochę wspólnie z Panią popracować. Sam próbowałem dać upust swej twórczej wyobraźni, lecz jakoś mi nie wychodzi!  Wracając do naszej wspólnej znajomej Zimy, to mam jej już tak dość, że nie mogę nawet patrzeć na... twarożek! Spóbujmy więc wespół w zespół odczarować ten widok za oknem:

                                                                         




    Teraz pora, Droga Pani na spacer. Wiosna w wielkim mieście... To na prawdę coś! Żeby było śmiesznej, przynajmniej w sensie leksykalnym, zajrzyjmy na... Wiejską! Tam chyba już czują Pani obecność:

                                                                        K L I K 


    Och nie! Zdecydowanie wolę naturę! Pani chyba też... Chociaż podobno ten piękny ptak przy Pani obecności rzuca... cień! Jedna piosenkarka wyraźnie to widziała i, oczywiście, zaraz musiała o tym zaspiewać (na szczęście, nie tutaj!):

                                                                           





    Wprawdzie to tylko kania ruda, ale przy odrobinie wyobraźni... I cóż nam dalej począć, Śliczna Pani, z tak pięknie zaczętym porankiem? Mam parę pomysłów, ale ten chyba będzie najlepszy:

                                                                             


   Dalej, wesoło, niech popłynie wspólny... śpiew:


                                                                        K L I K 


                                                                           
                

   




                                                                





52 komentarze:

  1. akwarela nic tylko leżańsko na łące :D

    Wiosny wiosny, a za oknem biało. Plus jaki?, L4 i mogę po sieci po latać :D Pozdrowienia :) Ps, adres do mnie sam przyszedł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściskam serdercznie, niemożebnie i spontanicznie!

      Usuń
  2. Andrzejku zapraszasz tak pięknie wiosnę a ona się od nas odwróciła, nie chce przyjść , ma nas w nosie. Musze Cie zmartwić mój pies jeszcze nie zmienia futra, to znaczy że jeszcze nas pomęczy zima. Buziaczki mimo wszystko wiosenne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te buziaki, Al;inko są najważniejsze! Odwzajemniam abonamentowo!

      Usuń
  3. Wiosna jak i te Świynta
    niech kożdy s nas poczuje
    i zgodnie z zwyczjym tradycjom
    do nich się prziszykuje-;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mój z moją piyrwi, wszyjsko narychtuja,
      Przi śniodaniu zaśpiywom wszyjskim: Alleluja!
      Kroszonkami łobdziela łod bajtla do ołmy,
      Może wiosna sie zdrzymła, ale Świynta momy!

      ściskam choby gorol na wczasach

      Usuń
  4. wczoraj
    w zapachu kwiatów
    i ziół polnych
    z nieba grzało
    słońce złote...

    dziś
    w śnieżnej kołdrze
    wiosna
    ma ochotę
    woli tęsknotę ?
    nie chce się wciskać na siłę
    bo warunki nie sprzyjające
    nie miłe?:)serdeczności...cyg@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie to śliczne, Cyguś niby Baranek z przedwojennego marcepanu...
      kusiolki

      Usuń
  5. Ach wiosna, od rana świeży śnieżek spadł,
    ach wiosna, znowu ubędzie nam lat...
    ach wiosna i ten mrozik co
    zakonserwuje nas na następnych latek sto....
    ach wiosna.....

    Alleluja:) Cmok, Klaterku:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten śnieżek wiosenny niby maggi w zupie,
      Aż mi się rymuje, głupio, coraz głupiej...
      A w niedzielę nam wszystkim niech palma odbije,
      A tymczasem, Jaskóleczko,
      Odrobinę czyli deczko,
      Twoje zdrowie piję!!!
      Tajne cmoki jak simlocki

      Usuń
    2. Byle czystą, mój Klakerku, wypij za mnie na pięterku,
      a jak wódy już ubędzie pewnie wiosna ta przybędzie.

      Dalsze cmoczki jak ślimoczki :))))

      Usuń
    3. Jasne, że czystą ojczystą, bo jezdem patryjotom!

      Usuń
  6. Oj,oj,oj... jakże wszyscy tęsknimy na zieloną łąką! Może nawet być bez całusów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet w Holandii zimno,okolo zera.Gdzie ta wiosna gdzie...no gdzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą to być objawy niegroźnej... depresji, tej geofizycznej, ofkors egzakli!
      Tejkyt izy

      Usuń
  8. Ale się rozmarzyłeś...
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To andropauza, Anno, tak mi bywa w porywach...
      serdeczności

      Usuń
    2. Ależ, Andrzeju, marzenia to piękna rzecz. Fakt, że ja już z tego wyrosłam.
      Gorące uściski w mroźną noc.

      Usuń
    3. Chyba nie wyrosnę! Trudno, Anno wyrosnąc z 160...

      Usuń
  9. Ja już tak tęsknię za wiosną, że nawet się zgodzę żeby mnie komary gryzły - byle tylko przyszła!!!
    A jak będziesz Sejm wysadzał to weź mnie ze sobą, to sobie popatrzę.
    Zajrzyj jeszcze do mnie i na pytanko mi odpowiedz. :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysadzając Sejm, Stokrotko, użyłem tzw. przesadni! Wystarczyłoby wysadzić co niektórych posłow na przystanku... Alaska!
      Póki co, zajrzę do Ciebie...
      boćkam wiosennie

      Usuń
  10. jutro Marsz Wiosny... łyżwy, raki, narty, karple już czekają w gotowości bojowej... tylko je obuć i maszerować...
    bulba :))...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty maszeruj maszeruj, głośno krzycz, niech idzie won (i tu masz parę nazwisk do wyboru i niekoniecznie do rymu!)...
      pacisko

      Usuń
  11. A gdzie ty dorwałeś tą wiosnę ?,bo jak u mnie za miedzą:):):):)to zimno na całego ,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam swoje dojścia, Sąsiadko! Na razie ob. Wiosnę przytrzymam dla siebie, bo chyba dobrze nam ze sobą!
      kusiole

      Usuń
  12. Oj, namotałeś, a Ona i tak nie została.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoatała u mnie i trzyma mnie za...

      Usuń
    2. Nie dość, że została, to jeszcze trzyma. U mnie też trzyma, teraz -9 st. C. ;)

      Usuń
  13. I (her) see. Where? On the eyes on my mind... A kto to tu moto, Anzai?!
    Łord, łord, łord...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błynd fonetyczny; ma być: łorc, łorc, łorc...

      Usuń
    2. No tak, każdy widzi to co chce widzieć. Łord /c/ - nie kumam?

      Usuń
    3. Words, words, words... To z tej samej drammy, co "I see. Where..."

      Usuń
    4. Rozumiem, że z powodu tej Pani nie będziemy hamletyzować? Pewno przyjdzie ... i zostanie ;)

      Usuń
    5. Hotel ma zarezerwowny Pani W. do 20 czerwca...

      Usuń
  14. Dzięki za to piękne, na razie wirtualne powitanie wiosny. Ale także wizję radykalnego i jakże prostego rozwiązania naszych problemów politycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te proste rozwiazania nadal mają w tym kraju, Dibeliusie, posmak egzotyki!
      uszanowanie

      Usuń
  15. a kogo tak wołasz Klaterze....ta Piękna Pani jakos powoli ku nam zmierza...może przymarzła gdzieś po drodze...haha
    ta cholera Zima ja trzyma...P
    POZDRÓWECZKI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetrzymałem tę Damę u siebie, do użytku wewnętrznego i dobrze nam, Smoczko, ze sobą!
      buzinki

      Usuń
  16. Doczekamy sie , spokojnie Sztukmistrzu , przyjdzie... Co ma nie przyjść . Pewnie zakochała sie gdzieś na końcu Świata. Może w Argentynie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najgorszych przeczuciach, Andante, być może zakochała w płk. rez. Wołodii P.!
      uściski

      Usuń
  17. Klaterku, mniamnniunia ta Twoja wiosna:)) I się nie dziwię, że nie ma jej za moim oknem:)Poczekam jeszcze, aż zaczniesz się nią dzielić.
    Pozdrawiam zimowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie, Aqua Marinae, już z nią się dzielę (oprócz łoża, natiirliś)!
      kisses more'n'more

      Usuń
  18. No to już jasne, gdzie się ta małpa zielona podziewa! U Andrzeja się zasiedziała! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie opróżniamy drugą flaszkę aqua vitae de lunae... Przyłączysz się, Eluś?!
      kusiolki

      Usuń
    2. Mam w domku taką z wanilią, kawą, syropem klonowym i cukrem trzcinowym. Doniesę zatem, bo jak tak na krzywy ryj?!

      Usuń
    3. A jak tu Cię, Eluś, nie kochać?!!!

      Usuń
  19. Klaterku, jako wielki wielbiciel wiosny tęsknisz za nią, tak jak my wszyscy. Uwaliłby się człowiek na świeżej trawie, kwiatki powąchał, a tu mrozisko ściska i w uszy szczypie. Co się w tej pogodzie porobiło,a wszystko "to wina Tuska".

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadza się, Lotko! To, że wiosna gdzieś się błąka - wina Donka!
    buzinki

    OdpowiedzUsuń
  21. Klik dobry:)
    Na nic Twoje czarowanie. Minus 16, śnieg na strychu i pomimo Niedzieli Palmowej trzeba się brać za wynoszenie białego puchu, żeby w razie odwilży na głowę mi nie kapał... A tak by się poleżało na łące...

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. "I biegnąc po łące czuję się tak bezpieczna jak Plusquamperfectum* – najbezpieczniejszy z czasów." - Ewa Lipska
    ____________________________________________
    *plus quam perfectum - nieużywany już dziś w polszczyźnie czas zaprzeszły np. byłem pisał (przyp. Klater)

    buzineczki

    OdpowiedzUsuń