środa, 7 czerwca 2017

Pogawędzimy sobie nieco...

                                                                             


     Od 2003 r. 7 czerwca obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Seksu. Datę tę wyznaczyła Rada Tradycji Unii Europejskiej. Biorąc pod uwagę, że w krajach europejskich coraz częściej występuje zbyt niski przyrost naturalny, dzień poświęcony seksowi jest jak najbardziej potrzebny i uzasadniony.
 Mało tego, zaleca się, aby ten nader ważny dzień przebiegał bez rozmów o "bólu głowy", impotencji, oziębłości, frustracji i utrudniających zbliżenia: cukrzycy, stresu cywilizacyjnego i wielu innych schorzeniach...
 Podobno Polak potrafi, ale czy na pewno stać go na to?! Już sobie wyobrażam te wystąpienia na mównicy sejmowej, burzliwe dyskusje w kuluarach i enuncjacie prasowe!
A może by tak zacząć ab ovo czyli od domowego zacisza?!

 Baśka mała raz tatusia
Zapytała, czy tylko siusia się tym
Albo co złego z tego może być?!
 Widziała na dvd…
 Tata prosto po robocie
 I zatkało go, że pociecha ma taki zgryz,
Jakoś poradzi sobie z tym!

Wziął Basiunię na kolana
I przytulił, rzekł, kochana,
Chciałbym to wytłumaczyć…
To znaczy… wydaje się chyba mi,
Że seks, goły seks
Dokładnie głupi jest, wiesz,
Byle gdzie i za byle co
Można kupić to i zakonsumować
Zawodowe te panienki
Nie zdejmują nawet sukienki do tego…
 Nic dobrego… i boli głowa… niemal kac!
Dlatego seks, goły seks
Dokładnie głupi jest, Basiuniu,
Głupi jest na bank!
(2000)


                                                                             



     Przeciętni Polacy płci obojga mają tu podobno problem. Nie ma bowiem żadnych zaleceń, eksplikacji czy instrukcji jak to Święto obchodzić?!
Jako zatwardziały i notoryczny młodzieniec, spróbuję choćby szkicowo ten ważki problem jakoś rozplątać, a może i... przespać.
     Podobno ten, który sądzi, że do końca zrozumiał kobiety, jest prawdopodobnie kretynem. Warto jednak spróbować:

                                                                                 




     W swej rozbrajającej naiwności śmiem uważać, że wszelkie miłosne igraszki powinny słodkie i zdrowe:

                                                                         





     A jeśliby na to spojrzeć z męskiego punktu widzenia. To może być nader proste i banalne:

                      
                                                                                
:

     Są też mężczyźni bardziej skomplikowani, których czasami nazywamy... intelektualistami. Sa oni humorzaści, wybredni, trzeba też z nim pochodzić, porozmawiać i chyba, choć odrobinę ich zrozumieć!


                                                                                 




     Te potyczki, bitwy i wojny z biegiem czasu przechodzą, ubarwiają nasze wspomnienia, ale i czasem mogą wywołać zabawne nieporozumienia.


                                                                                 




                                                                             
     I tak pogawędziłem sobie nieco... Prawdziwy męźczyzna powinien jednak to robić, zamiast o tym gawędzić! Jednakże JAJAKOBYŁY...                                                                                   


                                                                               
                                                                     
                                                                                                                                                                 

60 komentarzy:

  1. Super temat, słuchałam dziś w pracy radia jednym uchem i zdziwiłam się, co oni o tym bólu głowy? A to o TEN ból chodzi!
    I pomyśleć, że tylu ludzi, najczęściej chyba kobiet, nie czerpie z seksu radości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu przypomina mi się anegdota rodem chyba z Brassensa [jego ballada - Strzeż się goryla]. Goryl zaatakował panią i najwyraźniej chciał od niej "dowodu miłości",gdy zaś ta zażądała pomocy od męża, ów odparł: - Powiedz mu to, co mówisz zawsze mnie, że boli cię dzisiaj głowa.
      Zdrowia życzę.

      Usuń
    2. @jotka
      Toż to, jotko, koszmarny buuul (pisownia metaforyczna!).
      całuski

      Usuń
    3. @Milord
      Podobny dowcipas, Sir:
      Goryla para na wybiegu w zoo:
      - Stara, głodny jestem!
      - Proszę, weź jabłko!
      - Spie*dalaj, idiotko, z tymi starymi, ogranymi numerami!
      Jako deser jedna z mych fraszek:
      "Ewa zdradziła Adama w Edenie...
      Corpus delicti?! Małpie pochodzenie!!!".
      z młodzieżowym uściskiem dłoni

      Usuń
    4. Dobrze, dobrze... To jeszcze da się biblijnie jakoś kazuistycznie wytłumaczyć. Ale gdy perę linijek dalej w tym bestselerze czytam,że Kain i Abel mieli synów, a potem war aber kein Abel, to... ein Kabel... jak boziedydy...

      Usuń
    5. Diese Kabel ist wie ein Hund begraben...

      Usuń
  2. Tylko JEDEN dzień w roku??? Zastanawiające. Niesprawiedliwe! A w naszym Sejmie pier***ą codziennie, Brocha średnio raz w tygodniu, NadPrezesZbawPolskie raz w miesiącu - za to publicznie!
    Boję się, że ustanowią Dzień Konesera Trunków obchodzony raz w roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sodomia, Gomoriai Nowogrodzka, Bimbrusiu!!!
      serdeczności

      Usuń
  3. Tylko raz w roku?? No co Ty...O rany - boli mnie głowa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głowa? - Weź proszek -z "krzyżykiem". I ulga, i błogosławieństwo, i "grzechu" rozpuszczenie...Trzy w jednym.

      Usuń
    2. @Renata Klosowska
      Najlepsza okazja, Renatko, przynajmniej do... miesięcznicy!
      buziulki

      Usuń
    3. @Sir Absurd
      Gorzej, Sir, kiedy ten ból zsunie się piętro niżej i nie będzie to winda do nieba!

      Usuń
    4. Taaak... Wyżej - Duch, niżej - cuch...

      Usuń
    5. Taaa... Duszne to życie duchowe!

      Usuń
  4. Z seksem jest jak z jedzeniem
    Trzeba mieć smake,
    By nie skończyło się pierdzeniem
    Ale jak smake ni ma
    To seks się kupy nie trzyma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, Andrzeju!
      Seks oralny?! To kwestia smaku!!!
      serdeczności

      Usuń
  5. Zaraz, zaraz węszę tu spisek farmaceutów. Wzrośnie sprzedaż tabletek od bólu głowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponowałbym, Bet, cały koktail tabletek:
      - godzina przed,
      - dzień po
      - po dwie w trakcie
      - jedna zamiast
      Co kto lubi?!
      buziulki

      Usuń
  6. seks?... narodowe spuszczanie się na tacę... praktykowane przez debili zbiorowo... innymi słowy: gruppensex...
    bulba :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na skalę przemysłowa byłby to, Piotrze, spust surówki!
      A tu nieco american pie:
      https://www.youtube.com/watch?v=x74OpyKK35M
      Daje mi również do myślenia, że przeciętne organy kościelne mają przynajmniej dwa manuały i do tego jeszcze pedały (sic!) nożne...
      Mam graaać?!!!
      paciula

      Usuń
    2. to jeszcze takie coś:
      Psiapsiółka skarży się psiapsiółce:
      - Ale mi się trafił gamoń. Ani porządnie nie pociupcia, ani porządnie nie zarobi.
      - Mój jest jeszcze gorszy. Do dupy z tym jego ciupcianiem i do dupy z tymi jego pieniędzmi!
      ...
      i tak powstało powiedzonko "mieć dupę jak skarbona"...
      bulba :)...

      Usuń
    3. Ten dowcipas zawsze nmie rozczula, Piotrze:
      Dziewczyna u ginekologa. Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada jednorazową rękawiczkę, wkłada palce. Zwykłe badanie. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz drugą kontynuuje badanie:
      - Halo! Tu Heniek... ze studiów... jestem w twoim mieście.
      - Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać.
      - A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca.
      - Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w prawo, następne rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie...
      Na to pacjentka:
      - Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić?

      Usuń
  7. Erotoman-gawędziarz! Przepisy jednakowoż (zwłaszcza unijne) należy szanować, lepszy zatem rydz (cyc?) niż nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Erotuman-gawiedziarz; grzyb trujący występujący przede wszystkim w mediach...
      Powoduje uzależnienie i prowadzi do śmierci mentalnej, na odległość trąci piską, Frau Be!
      Miej się na baczności!!!
      całuski

      Usuń
  8. Życzę seksu przez 364 dni w roku, wtedy w ten świąteczny będzie można z czystym sumieniem oznajmić, że boli nie tylko głowa.:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam najmocniej, a co w lata przestępne? Jeszcze jeden dzień na zmarnowanie? Dary boskie marnować? Nie uchodzi...
      Zdrówko...

      Usuń
    2. @Iwonka
      Życzenia Twe szczere i przemiłe! Tyle, że nawet to w miarę czyste sumienie pozostaje nadal drapieżnym bydlęciem!
      ściskam

      Usuń
    3. @Bimbrovnicus
      Ach, Bimbrusiu, nie bądź az tak drobiazgowy...
      Ten jeden bonusowy dzień można by poświęcić na strategię walki ze smokami, które pożerają nam dziewice!

      Usuń
  9. Wczoraj w Szkle kontaktowym przeczytałam taki sms: "Chcę się kochać,ale męża boli głowa". I co Ty na to?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś wyjątkowy wyjątek ;-)...

      Usuń
    2. Siostra Euanazja od utylizacji Paranoi i Schizofrenii8 czerwca 2017 13:23

      Mąż Brochy??? Nieobecny - usprawiedliwiony!!!

      Usuń
    3. @Anna
      Prawidłowo, Anno, sugerujesz, że Twój delikwent ma coś z głową (lub z główką!).
      serdeczności

      Usuń
    4. @maradag
      Właśnie, skąd i kto ten wyjątek wyjął na światło dzienne?!

      Usuń
    5. @Siostra Eutanazja
      Widocznie, Sister, to nie jego broszka!

      Usuń
  10. Siostra Euanazja od utylizacji Paranoi i Schizofrenii8 czerwca 2017 13:36

    @maradag
    A gdzie tam! Oni w PiS mocni tylko w...języku. Nieukorzenieni jacyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Siostra Eugenika
      Wydaje się pisiorkom, że i z tego jakoś się wyliżą!

      Usuń
  11. Ach ten seks. Są z nim czasem kłopoty, ale bez niego - Boże broń;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kłopoty... Bednarski (stary i rewelacyjny serial tv)!
      pozdrawiam i zapraszam na zaś

      Usuń
  12. Seks to podobno powód, dla którego nawet warto wyłączyć komputer... Poza tym spalamy ok. pięćset kalorii w czasie stosunku, a następnie za każdym razem, kiedy opowiadamy o nim po tyle samo! Wreszcie trzeba powiedzieć, że panie o seksie mają blade pojęcie i dlatego piekielne orgie nie są im wcale znane, co najwyżej seks pod prysznicem w szpilkach, a potem buty do wyrzucenia, bo rozmokły. Na sexy gierkach też się nie znają, o Kamasutrze nie słyszały i tylko niektórym z Marsem się kojarzy i eterycznymi olejkami. Niedobrze i tyle.
    Zasyłam pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba te Damy brać (lub nie brać!) jakie są! Na szczęście miałem do czynienia zazwyczaj z kobietami rodzaju kobiecego i tu bywałem raczej zaspokojony i nierzadko zaskoczony!
      uściski

      Usuń
  13. Tak po prawdzie seks jest "między ustami, a brzegiem pucharu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śni mi się parę kompletów przeróżnych naczyń grzechu!

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Napój piwopodobny bezalkoholowy, niesłodowy i niechmielony...
      Dla wytrawnych smakoszów!

      Usuń
    2. Ale kształty szklanki grzech przypominają...

      Usuń
    3. No... Przy odrobinie wyobraźni...

      Usuń
  15. JA w tym dniu dowiedziałem się, skąd się wziął żal za grzechy: grzech włożyć, żal wyjąć - i stąd te dwa słowa wypowiada się razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacne powiedzonko z gatunku evergreenów!
      ukłony

      Usuń
  16. Facet chce, kobieta nie chce. Potem odwrotnie. Wychodzi na to, że trudno się zgrać. ;D Chociaż czy tak trudno w rzeczywistości? Śmiem trochę wątpić.
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłania się, L.B., nieodżałowany Boy:
      "W tym najgorszy jest ambaras...".
      A rzeczywistość, słusznie, nie musi wcale skrzeczeć. Jednym wystarczy tu prosty wytrych do niebios bram, a innym pokręcona... klamka od zakrystii!
      pozdrawiam i zapraszam na zaś

      Usuń
  17. Piękne Panie i Zacni Panowie! Tylko... pieprzycie [paaardon!] zamiast...no właśnie... Czy ktoś z Was pamięta jeszcze ZMP-owską piosenkę z porywającym refrenem -"Do roboty! Do roboty!".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne:
      Hej, młoty, do roboty,
      Hej, chłopi, do roli,
      Już nowe się jutro,
      Powoli pier...
      zna zdarowie

      Usuń
    2. Wersja późniejsza, niewątpliwie prawdziwsza i ciekawsza, ideologicznie jednak jakże niesłuszna [wtedy] i znów słuszna [obecnie]...

      Usuń
    3. "Praca to ucieczka dla ludzi, którzy nie mają niczego lepszego do roboty." - Oscar Wilde

      Usuń
  18. "Seks jest wstrętny!" - p. PiSposeł "Teletubisiowa" - Sobecka.
    Gdy patrzę na dostojne inaczej oblicze pani PiSposeł - skłonny jestem się zgodzić, że z nią seks był najpewniej najwstrętniej wstrętny... Tfu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu masz rację, Sir! Galeria twarzy niewieścich pisiowych sosuje się do standardu urodziwych inaczej.
      Chyba przedtem miały jakiś casting!
      serdeczności

      Usuń
  19. Odkrywam dla mnie nowy temat...chyba że coś zapomniałam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieraz, Joanno, próbowałaś zapewne, toteż na pewno masz rację! A może warto jeszcze raz spróbować?!
      buziulki

      Usuń