sobota, 4 lutego 2017

Flesz narodowo - pesymistyczny

                                                                           



Tłumy jednostek szukają proroka, ale najczęściej znajdują Führera!
- Sławomir Mrożek
                                                  

34 komentarze:

  1. No jasne - depresja ? Ja się boję na onet zaglądać.,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie bać, tylko, ye..., Renatko!
      buźki

      Usuń
  2. tłumom jednostek marzy się coś o sile F, póki co znalazły sobie domorosłego "proroka i zbawcę" kult w pełnym rozkwicie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowo "kult" leży blisko "kultury". Tyle, .ze taką kulturę, Haniu, kulturalnie...
      buziulki, przytulki

      Usuń
  3. Opresja, represja czy depresja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje jeszce, Meine Libe Frau, kompresja, ale to boli!
      ściskam

      Usuń
    2. Auć!
      Odściskuję :)
      Deine liebe Frau.

      Usuń
  4. Bożesz! jak dzisiaj pesymistycznie wszędzie.... Idę do łazienki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę, Dagmaro: "Bez kombinacji w ubikacji!"...
      całuski

      Usuń
  5. To chyba ten pochmurny krajobraz powoduje niewesołe wpisy na wielu blogach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to pogoda dla bogaczy, jotko, a mnie daleko do nich.
      uściski

      Usuń
  6. To przecież oczywista oczywistość! Trudno być prorokiem we własnym kraju, ale firerkiem może zostać każdy idiota. Byle był wystarczająco bezczelny i pozbawiony jakichkolwiek zachamowań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli Leszku, słowo "zachamowań" pochodzi od "chama", to w pełni się zgadzamy: ja i ortografia polska.
      Dalej: "Nie matura, lecz chęć wielka wykreuje nam firerka"!
      serdeczności

      Usuń
  7. Na takie dni niepewności. .najlepiej iść do baru...poprosić kelnera,by podał setkę i serwetkę ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na małżeństwo
      Małżeńskie potyczki, gdzież to ich nie ma
      Gdzie z byle iskry czyni się piekło,
      Lecz kiedy w domu za długo zima,
      W knajpie o wiele za ciepło.

      buaiule

      Usuń
  8. Fuehrerka już ma 30% Polaków, 70% ma depresję.
    Jednak nie można jej ulegać. Może i nam kiedyś zaświeci słoneczko.
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nam, Anno, przytrafi się jeszcze lepsza zmiana?!
      serdeczności

      Usuń
  9. Może przez to, że nasze płuca wciągają najgorsze powietrze w Europie, więc ten smog opanował również nasz mózg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smog, owszem, to paskudne świństwo, chyba od tego nasze mózgi się wygładzają!
      tulę czule

      Usuń
  10. Mrożek - celnie i w temat.
    Byle do wiosny, jeszcze ciągle wierzę w człowieka chociaż wkurzona jestem okrutnie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. W odpowiedzi, wisznio, jeden z mych ulubionych dowcipasków;
    Dwa duchy, tata i syn wychodzą z mogił. Tata karci synka:
    - Jak to jest możliwe, że ty, taki bystry i inteligentny duszek możesz wierzyć... w ludzi?!
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  12. kojarzysz jedną z ksiąg "Tytus, Romek i A'Tomek", gdy chłopaki wskoczyli w kinie do ekranu i wylądowali na Dzikim zachodzie?... tam Tytus w pewnym momencie zleciał z górki, wpadł w jakieś obozowisko i został prorokiem "Wielkim O'RETY"...
    no, tylko różnica jest taka, że tam chodziło o to, by było śmiesznie... pominę już kwestię, że Tytus jest przystojniejszy od małego, bo to rzecz gustu... co prawda za sprawą obecnego "O'RETY" również jest śmiesznie, ale śmiesznie inaczej... przebieram niecierpliwie nogami, by się doczekać gagu finałowego... to dopiero będzie "o'rety!!!"...
    bulba :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musi wreszcie, Piotrze, pie*dolnąć!Historia nie zna żartów, a szczególnie z siebie!
      pacia

      Usuń
  13. Chyba czas zapiąć psu obrożę i pójść na długi spacer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze wyjście, Jaskółeczko. Moja Tola też Ci przytakuje.
      buziule

      Usuń
  14. Mrożek zawsze potrafił trafnie wszystko ująć...

    Zajrzyj do mnie Klaterku bo mi się adres bloga lada chwila zmieni.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałem, Stokrotko i będę nadal to czynił... nałogowo!
      buzineczki

      Usuń
  15. Wtaczamy się coraz bardziej w paranoję. Sęk w tym, czy zdołamy się wygrzebać....
    Serdeczności zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzej bywało, An-Ulo i spadło się na cztery łapy. Oby tylko nie być przed szkodą i po szkodzie głupim!
      buziule

      Usuń
  16. Oj tak, zauważ , że niektóry narody potrzebują bata, aby trzymać się razem. Wiem, że to przerażające, ale tak chyba już jest...
    http://zolza73.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Praykłady podręcznikowe, Joanno, to Rosjanie i pewne narody azjatyckie.
    Wolność w europejskim tego słowa znaczeniu mogłaby spowodować u nich zbiorowy zawał z zapaścią!
    Pozdrawiam i zapraszam na zaś

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie odnosisz wrażenia, iż za lat 80 byliśmy narodem, jakby bardziej solidarny??? Mam możliwość obserwować Niemców, którzy mieli swoją STASIE i jakoś obeszło się u nich bez rozliczeń. Ostatnio nawet ponownie wygrał tam wybory człowiek, który publicznie przyznaje się do swojej niechlubnej przeszłości. To właśnie jest wolność. Za nią powinna podążać świadomość.
    Odnoszę wrażenie, że im bardziej jesteśmy jako naród głaskani- gestem hipokryzji, tym soczyściej zapluwamy siebie. Sam przyznasz , że nie odbieramy tutaj od naszych wschodnich sąsiadów, których zresztą bardzo lubię i szanuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Akurat podczas wrednej zimy '82 obchodziłem swoją trzydziestkę. Moimi najlepszymi kumplami byli ówcześni opozycjoniści, gorzała lała się strumieniami i nastroje wcalse nie były aż tak wisielcze. Mnie nazywali z racji swych lewicowych poglądów "starym reżimowcem", a sąsiad klawisz przemycał internowanym grypsy i gorzałę.
    Nasi wschodni sasiedzi duszę mają w dłoniach, lecz ich wiekowe zniewolenie nie przybliża im szczególnie należnej wolności.
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń