piątek, 19 grudnia 2014

Nihil novi...

                                                                   



    Bloguję już od ponad dziewięciu lat. Zaczynałem na onet blogach, teraz już na dobre zadomowiłem się na blogspocie.
    Wygrzebałem z archiwum tekst z owych początków mego blogowania. Zdębiałem, a jednocześnie ogarnęła mnie zgroza. Tekst ten mółby być napisany przed chwilą, bo chyba niewiele stracił na swej aktualności. Opatrzyłem go w nieco strawestowane przeze mnie motto austriackiego mędrca Karla Krausa:
 
Istnieją w państwie osobistości, których sens istnienia, racja bytu i prestiż polegają wyłącznie na tym, że nie wolno ich obrażać!

                                                                          

11 grudnia 2005
     Nie pociąga mnie wcale aktywność polityczna… Odnajduję inne sfery życia, gdzie mogę się dowartościować i posmakować różnych namiastek tzw. kariery!
    Jako wyrobnik słowa obserwuję z zawodową ciekawością wystąpienia z trybuny sejmowej – różnorodne popisy elokwencji, językową niechlujność, bezprzykładną arogancję, nieuzasadnioną werbalną agresję…
Sprawia to, że na moich oczach szacowny zwrot
„wyrażać się parlamentarnie” konsekwetnie zmienia swą jakość znaczeniową.

Wszelkie nowinki, że się wyrażę, socjolingwistyczne, zawsze mnie frapowały i dawały materiał do ćwiczeń…
Dla chcącego nic trudnego, a zatem:


                                                                             


                             Proszę mi nie przerywać, ja pani też nie przerywałem!

Szanowna Izbo! Ala ma kota… Ale ma kaca (tata)… Sierotka ma Rysia… Bogaty pan ma gnat… Deus ex ma China…
RADIO MA RYJA !!!”


Wasz niezależny liberalno-demokratyczny i lewitujący
Art Klater

    Jako należny Wam tu bonus, prezentuję najnowszy odcinek poskiej edycji serialu "A Star Is Born". Nasza telewizyjna Mega Gwiazda jest młoda, zdrowa i apetyczna niczym prasłowiański kebab !

                                          K L I K



            

36 komentarzy:

  1. Mao Brakowao i Ciong Le Mao - świetne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Taaak! Mam wrażenie,że od lat ciągle graję ten sam spektakl! Mnie już zaczął nudzić. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tylko nudzi, ale mocno zaczyna wk...!
      buźki

      Usuń
  3. Bardzo dobre KLIK , a swoją drogą te jej wystąpienia żenujące.
    Idą Święta więc niech ta dziecina w żłobku uśmiechnięta sprawi by one były
    zdrowe, radosne, pełne miłości i pokoju.
    Dzielę się Tobą opłatkiem miłości a Nowy Rok 2014 niech przyniesie tylko szczęśliwe dni.
    Bóg się rodzi......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pieszczochem Fortuny, Alino, toteż dobrych mysli pełen...
      całuski

      Usuń
  4. Och, słów brak. Śmiejmy się zatem w głos cha, cha, cha:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, Bet! Ten, kto często się śmieje, będzie długo żył.Z drugiej ten, który długo w tym kraju żyje, to chyba nie ma nic do śmiechu!
      uściski

      Usuń
  5. miałem sen... sen?... toż to morbid nightmare był zaiste, motyla noga... tak leżałem, jak ten ptyś z fotki na kanapie /tylko se naiwnie, łatwowiernie podłożyłem poduszkę pod głowę/... zaczęło się... ale coś mnie tknęło... bo nie gada się z pełną buzią, a to mi tam międli, międli nieudolnie, parska, prycha, krztusi się i jeszcze mądrzy do tego... unoszę głowę, patrzę... Krystyna?... NIEEEEEEEEEE...
    bulba :D...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też, Piotrze, lata temu śniłe mi się duuuże oczy niejakiej Renatki, z których niby z ogniska sypały się...
      https://www.youtube.com/watch?v=aYkFQX1s-Uo
      pacisko

      Usuń
  6. Krystyna już mnie nie bawi. Jak nie bawią jej podobni, którym w końcu powierzyliśmy ten kraj. Już nawet nie przecieram oczu ze zdumienia, już wierzę, że banda oszołomów zapanowała. I pączkuje.
    Mao cudne :)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, An-Ulo! Takie indywidua mogą rozmnażać się wyłącznie przez pączkowanie!
      buziule

      Usuń
  7. Mao w... kakao i Ciong Le mu mało-..rozbawiłam się::))Kiedyś bywałam u zacnego Klaterka..Coś zdechło w Bundyszu połączenia brak...Na chwilę obecną dobrze jest"")))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, Danko, że mnie znów odwiedziłaś. W necie do mnie ze Szwecji równie blisko jak np. z Piekar!
      Przypomnij mi jeszcze, proszę, historią naszej znajomości. W mym tutejszym profilu podałem adres mailowy.
      uściski przedświąteczne

      Usuń
  8. Czyli nic się nie zmieniło, tak jak było, tak zostało no i ciągle im mało i mało...
    Buziole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i chyba życzenia już Ci złożę, coby potem nie zapomnieć :)

      Staropolskim obyczajem, gdy w Wigilię gwiazdka wstaje, Nowy Rok zaś cyfrę zmienia, wszyscy wszystkim ślą życzenia. I ja przy tej sposobności życzę Tobie i najbliższym, dużo szczęścia i radości. Aby wszystko się darzyło, z roku na rok... lepszym było.

      Usuń
    2. Idzie nowe po staremu, JaGo! Nam to nie szkodzi, my wiecznie młodzi!
      uściski

      Usuń
    3. Dziękuję, JaGo, za tyle okazanego mi Twego serca! Może zyczenia prześlę niebawem katką świąteczną!

      Usuń
  9. Klik dobry:)
    Klaterku, ale paskudny ten bonus. Słuchać się nie dało. :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nam się nie musi wcale, Elo, podobać! Jednakże znać to trzeba, choćby nie wiadomo jakie by to było paskudne! No i reagować, i nazywać rzeczy po imieniu! Życzenia wkrótce...
      buźki

      Usuń
  10. "Szanowna Izbo....."
    Wysoka Izbo!
    Izbo Specjalnej Troski!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...Izbo Wytrzeźwień...
      Dzieki, Leszku, za inspirację!
      serdeczności

      Usuń
  11. już jakiś czas obserwuję Twojego bloga, tak zręcznie władasz słowem, że aż wstyd mi coś napisać pod tekstem, muszę się czasem bardzo wysilić, żeby po przeczytaniu dojść do tego co chciałeś przekazać ale podoba mi się Twoja gra słów

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam małe, dziewięcioletnie doswiadczenie w blogowaniu i skierowany jestem przede wszystkim na mych Komentatorów. Stąd może wielość form i treści, a brak jakiegoś konkretnego profilu tematycznego.
    pozdrawiam i zapraszam ponownie

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj :)
    Przybywam dziś do Ciebie z serdecznościami świątecznymi :)
    Wigilia to nie jest czas,
    gdy jest prezentów moc
    Wigilia to nie jest czas,
    gdy potraw sto na stole
    Wigilia to przepiękny czas,
    Bożonarodzeniowy czas,
    Gdy siedzimy wszyscy w kole,
    i MAMY bliskich przy stole.

    Spokojnych i zdrowych Świąt dla Ciebie i bliskich !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięuję, Morgano, najgoręcej za życzenia tak ciepłe i serdeczne. Kartka do Ciebie niebawem przyfrunie.
      buzinki

      Usuń
  14. Gratulacje 10.roku blogowania. A bonus? Hmmmm.... włączyłam i zaraz wyłączyłam. po ostatnim żarciu, w Sejmie, poseł Pawłowicz, mam niestrawność, pali mnie zgaga i od czasu mi się (pardon) chepie. A na jej widok dostałam ponownie długotrwałej czkawki:(
    Zatem, mocno osłabiona, ślę cmok za prawe ucho:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Casus Pawłowicz jest wyjątkowo, Jaskółeczko, niestrawny. Mnie na jej widok roci sie wysypka na mózgu,A jak się odezwie, to rzęsy mi wypadają!
      tulę niezmiennie

      Usuń
  15. no i bardzo dobrze,że zadomowiłeś sie tu na blogspocie, a mao brakowao,żebyś tam został,hahaha...
    Życzę mile spędzonych Świąt Klaterze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. T o miazłbym, Smoczko, przerąbane jak stąd do PiS-u!
      ściskam

      Usuń
  16. Wesołych świąt, Andrzeju.
    Chwilowo smutno mi jakoś, więc na tyle tylko mnie stać - za to szczerze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Smutno w powszechnej radości Świąt?! Oby to jak najszybciej minęło!!!
    tulę przedświątecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Kilka godzin później - jeszcze smutniej.
      Czasem tak bywa...

      Usuń
  18. Ten z wielkimi oczami to mój "ulubieniec" :) Zawze byłam zwolenniczką badań psychiatrycznych wszystkich kandydatów politycznych. Nawet chiałam się zająć zbieraniem podpisów w tej sprawie, korzystając z prawa zgłaszania ustaw obywatelskich. Tylko kto by zatrwierdziła taką ustawę? Z pewnością nie ci, którzy po takich badaniach nigdy by się nie znaleźli w parlamencie :) Generalnie skazani byliby na polityczny i stanowiskowy niebyt :)

    OdpowiedzUsuń