poniedziałek, 23 października 2017

Szczęśliwa dwunastka - post rocznicowy


                                                                               


     Parę dni temu minęło 12 lat, odkąd zacząłem blogować. Dokładnie już nie pamiętam, kto mnie do tego namówił i kto polecił mi onet.

     Przy pomocy mego nastoletniego syna założyłem tam stronę blogową pod adresem:

                             artklater.blog.onet.pl

 Zapoznajcie się, proszę, z moim pierwszym blogowym postem:

 przywitanie


Witajcie sąsiedzi, bracia i siostry, partyjni, niezrzeszeni, poukładani, nieprzystosowani, przyjaciele
i ewentualni wrogowie, o ile gnaty zostawią w depozycie w szatni!
    Za namową moich nieocenionych młodych przyjaciół założyłem tego bloga  ku radości własnej
jak i Waszej, o ile będziemy mieli ze sobą po drodze.
    Jestem młody, czuje  się młodo i lgnę do młodych i nie ma to nic wspólnego z moją metryką urodzenia, być może to skaza mego charakteru… Na moim blogu Wszyscy mogą mówić Wszystko,
niezależnie od poglądów, wyznania, preferencji seksualnych czy typu urody… Jestem wprawdzie zdecydowanym mężczyzną rodzaju męskiego i preferuję kobiety rodzaju żeńskiego (mogą mieć nawet 16 lat, byle by tylko młodo się czuły i tak samo wyglądały) , czasami jednak bliższy jest mi urok męskiej szatni niż damskiej sypialni!!! Można zatem ty od biedy też świntuszyć, byle z klasą,
w myśl przykazania mojego ulubionego świntucha Andrzeja Mleczki: „Nie pieprz bez sensu!” Mile
widziane będą wiązanki wierszowane! Dla zachęty i przykładu podaję takowe w wersjach: a) soft
i b) hard

    a)                Docent doktor Niewierny św. Tomasz
                       Powątpiewał w zalety kondoma
                       Żalił się przy rumie
                       Na gumie tak nie umie
                       Takich głupków wypuszcza Sorbona

    b)                Zacny Fredro tj. hrabia Olo
                       Za miłosną optował swawolą
                       Smacznie i dowcipnie
                       Wierszował o cipie
                       A te chamy i tak to pierdolą

    Oczekuję Was zatem Zacni Blogerki i Blogerzy! Czym stronka bogata…     

                        



Kategorie: Bez kategorii

8 Komentarze


  1. http://0.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=64~ewi
    17 października 2005 o 12:48

Hejka. Świetny blogasek :-). Fajnio piszesz… W wolnej chwilce wpadnij do mnie z rewizytką na http://23-07-1987.blog.onet.pl Pozdrawiam :-)


  1. http://0.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=64~Johny
    17 października 2005 o 15:50

Witam, wielkie dzięki za cenne rady, są naprawdę mądre a tak poza tym – człowiek ma tyle lat na ile się czuje bowiem starzeje się jedynie ciało a dusza pozostaje wiecznie młoda. Fajny blog, będę tu często zaglądał. Pozdrawiam


  1. http://0.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=64~art_klater
    17 października 2005 o 17:27

O,dzięki Wam,goście za okazane łaski… prośba o dalsze…Chata moja skraja,U powały jaja,A te głupie siksyMyślały, że czipsy!!! Uzupełniam wiadomości o sobie: początkujący, obiecujący artystaod jutra wybitny…Lubię śpiewać, lubię tańczyć, lubię zapach pani Hańci(gabaryty oraz adres – poufne), nie znoszę buraków i złotych jajek…Bywa jednak, że mam dość przyziemności i szybuję wtedy w wyższychrejonach abstrakcji, gdzie również zapraszam! Art Klater


  1. http://0.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=64~agusia718@buziaczek.pl
    17 października 2005 o 18:04

Dzięki za odwiedzinki i masz racje…mamy tyle lat na ile się czujemy. Szara rzeczywistość jest wystarczająco przykra-najlepiej częstować się każdą kroplą szczęścia-skądkolwiek ona spada. Bardzo mądrze piszesz-ten komplement osnuty jest nutką słodyczy którą Ci przekazuje byś trwał w pisaniu.Pozdrawiam Anioł we mgle



jestem leniwy, cieszę się, że doprowadzasz mnie do porządku!już piszę… ANIELE MÓJ !!!



Porządek jest rzeczą świętą-widzę że się starasz…zajrzyj kiedyś do mnie tak „spontanicznie” ;)Anioł we mgle


  1. http://0.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=64~fiolet_anulki
    27 listopada 2005 o 13:59

Brzmisz nieźle… :)) Czytam dalej.. :)) Ps. Dzięki za zaproszenie.


  1. http://0.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=64cammeleon@poczta.onet.pl
    9 maja 2007 o 22:43

No to ja się przywitam po latach :Dha!



     Rzuciłem się wtedy na głęboką wodę, bo nawet z pisaniem w Wordzie nie za bardzo sobie radziłem, nie mówiąc już o przeróżnych obrazkach, załącznikach, linkach itp.Tak w biegu stawałem się blogerem całym pyskiem i to już mi chyba tak pozostanie.
     Pięć lat temu przeniosłem się tutaj, bo stwierdziłem, że blogspot w obsłudze jest o wiele prostszy i bardziej przyjazny. Nie byłem w tym odosobiony i przypominam sobie, że nas, uchodźców, nazwano wtedy nobliwie - WIELKĄ EMIGRACJĄ!!!
     To jedynie krótkie pięć lat, a już pozyskałem stałych Komentatorów, nowi dołączają do tego Zacnego Grona, a ci, którzy zajrzeli tu przypadkiem, też chyba nie mają czego żałować.
No, to bawmy się nadal, bo zabawa to przyjemna a pożyteczna!

                                      

86 komentarzy:

  1. O tak, tak Andrzejku luby..Bloguj dalej aż do naszej zguby???
    SKładaj składnie wierszyki zgrabne, mniej zgrabne i bardziej zgrabne ku naszej uciesze i ... nie już więcej nie zgrzesze składaniem gratulacji "wierszowo" boć Twego talentu nie mam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Cię tu, Renatko, nie kochać?!!!
      buziule jak lodowe kule (poziomkowe)

      Usuń
  2. Wiwat Andrzej, wiwat blog, wiwat komentarze!
    Gratulacje i życzenia ślę, byś blogował do woli dla radości naszej i swojej pewnie też.
    Ja od razu zaczęłam na blogspocie i na razie nie żałuję:-)
    Buziaki przytulaki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi owszem, jotko i to w najlepszym gatunku.
      ściskam

      Usuń
  3. Ładny staż, gratuluję :))
    Ja końcem grudnia ukończę 11 latek. Cały czas na Onecie, z tym, że chyba 3-4 razy zaczynałam nowy blog.
    Cóż, Jubilacie, pomyślności na dalsze lata, nieustającego dowcipu i pogody ducha, co i nam się przez Cię udziela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteśmy, An-Ulo, prawie blogowymi rówieśnikami...
      Nadal będę się starał, mimo, że starzał się będę też!
      całuski

      Usuń
  4. Zawsze z lekką zazdrością czytam posty jubileuszowe. Niestety ja nie mogę ustalić kiedy po raz pierwszy zacząłem blogować, bo wtedy ... jeszcze nie było tego co później nazwano blogami. Przypomniał mi się za to jeden z pierwszych komentarzy - pisany chyba ok. 2007 r. - jaki napisała do mnie ... 9 letnia dziewczynka. Napisała mniej więcej tak jak do Ciebie: "... fajnego masz blogaska ..."
    Też w czasach "Wielkiej Emigracji" przeniosłem się na blogspot, ale głównie dlatego, że nie było tam limitu na pojemność grafik. "Onet" jest jednak wygodniejszy dla edycji tekstów, łatwiej można poruszać się po swoich postach i oferuje więcej profesjonalnych widgetów. Gdyby jeszcze ci administratorzy byli bardziej kumaci ...
    Pozdrawiam i gratuluję szacownego jubileuszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci, Andrzeju, za dobre słowo i do zobaczenia na wiadomym "iwencie".
      serdeczności

      Usuń
  5. Gratulacje i owacje! Ja też jestem z Wielkiej Emigracji:))
    Niech ci się bloguje dla uciechy własnej oraz naszej:))

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja gratuluję!
    Wirtualnie całuję
    i ze wstydem melduję,
    że krócej 4 razy bloguję...

    ('fajnego masz blogaska") - ja nie świntuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Dagmaro! A mój blogasek to już nie bobasek...
      buziulki

      Usuń
  7. Na zdrowie... Sto lat... a czujesz się Mości, jak ryba w wodzie, czy statek w butelce? :)nasumi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. huura!... udało mi sie w końcu komcia Ci tu wepchać... ha,ha... a napisołbyś co po śląsku, bo mnie sie to podobo i bez to wasom TVS tys łogLondom ale Ciebie w niyj nie widujem,...cynzura? :)nasumi

      Usuń
    2. @nasumi
      Witaj tu po latach. A jak się czuję, to odpowiem Ci po angielsku, z racji tego, że mogą nas czytać dzieci i nieletnie matki:
      like prick in pickle of my mind!
      hey

      Usuń
    3. @nasumi
      Kiedyś z nimi współpracowałem, teraz pracuje u nich mój syn.
      A jo Ciebie tyż życa szynścio połno myca i pozdrowióm bez kupa maszkietów!
      Patrz tam jako!

      Usuń
    4. to oczywizda, ze przi tylu dziołchach ino mind nie fiksuje :)nasumi

      Usuń
    5. Apacze, apacze i nic nie widzem...no wychloł som syćko... az 12? :)nasumi

      Usuń
    6. @nasumi
      Odpowiem Ci w jęz. średniosłowackim, choć w polskiej pisowni:
      "Ako masz ty sa rad borowiczku piti, len si daj!

      Usuń
    7. A tu posłużę się najtrudniejszym polskim etnolektem, uznawanym, nie do końca słusznie, za jedną z gwar góralskich:
      Jacy niy mraw telo, jako te mrawce mrawióm!
      hey (po orawsku "hej" oznacza 'tak")
      nó ba

      Usuń
    8. pobudka Jędrka po 12-tych urodzinach? https://www.youtube.com/watch?v=wpCx80XmLDk&list=PLCZSMYufHKgpzm8QbtXEe1A1UpUPGQZj9
      :)

      Usuń
    9. O mało co, nasumi, 30 lat temu, ożeniłbym się z góralką z Doliny Strążyskiej k. Zakopanego!
      To miałbym dopiero przerąbane!

      Usuń
  8. Po raz kolejny gratuluję :) Wielkie brawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Drogi Jubilacie!
    I ja bloguję podobnie, z krótką przerwą.
    Życzę Ci Andrzeju Drogi kolejnych pomyślnych, udanych lat z piórem i klawiaturą:)
    Pozdrawiam najserdeczniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najserdeczniej dziękuję Ci, Morgano i wpadaj tu częściej.
      uściski

      Usuń
  10. Gratuluję Klaterku!!!! Zawsze z przyjemnością Do Ciebie zaglądam. No i Ty byłeś pierwszą osobą, która przeprowadziła ze mną wywiad!!!
    A ja dopiero w listopadzie skończę 6 lat :-)
    Wszystkiego Najwspanialszego Klaterku na Blogu i poza nim.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. ............................. no to drugiej dwunastki /co najmniej/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolobych, Pyjter, jakoś szestastka, co by niy godali, co jo jest jaki pedofil abo co?!
      Ciesza sie choby gupi, żeś sam yntlich wdepnół!
      trzim sie

      Usuń
  12. można by rzec: "tuzinkowy jubileusz", tylko paradoks polega na tym, że drugiego takiego już nie będzie... następny będzie pechowy, natomiast kolejny może być zaiste ciekawy... mamy dwa lata do namysłu, z czym może się kojarzyć liczba "czternaście"...
    bulba :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczba






      Liczba "14" to dwie szczęśliwe siódemki, Piotrze!
      pacia



      Usuń
  13. Dziękuję Ci za to, że potrafisz
    uśmiechać się i bawić...
    dwanaście to czasu szmat
    życzę kolejnych pięknych lat :) cyg@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Cyganeczko,
      Blogowe Słoneczko
      I z rozkoszą bym wskoczył
      W twe hebanowe oczy!
      buzineczki

      Usuń
  14. Andrzeju, należą się gratulację i duża porcja szacunku, bo dwanaście lat prowadzenia bloga to nie byle co. :) Ja swój blog rozkręciłem w 2011 roku, na Interii, jak tam zamknęli ten dział przeniosłem się na Bloggera. Życzę wielu nowych pomysłów na wpisy i kolejnych bardzo zacnych rocznic związanych z tym blogiem. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Piotrze i niezmiennie zapraszam.
      serdeczności

      Usuń
  15. O proszę! Nic tylko pogratulować i życzyć kolejnych dwunastu a nawet i stu dwunastu!
    A co do wieku.. Mamy tyle, na ile się czujemy! Ostatnio przekonałam do tego mamę dzieciaków z korepetycji. :)
    Pozdrawiam serdecznie i łączę uściski, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpowiem Ci, Martynko Przemiła, że jestem chyba nad wiek rozwinięty. Dzięki Tobie poznaję od nowa mój słaby angielski (a córkę mam wytrawną anglistkę, nauczycielkę i tłumacza przysięgłego - dla mnie wstyd!)
      uściski

      Usuń
  16. Ha, też będę miał rocznicę, choć ta udokumentowana jest krótsza. Ale chyba zaczynałem tak jak Ty, może dwa lata później. Podzielam w pełni Twoje zdanie, to zajęcie jest nader przyjemne i fascynujące.
    Życzyć kolejnego tuzina lat blogowania? Życzę nie czekając na zgodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Andrzeju - gratulacje z okazji rocznicy.
    12 lat to prawie połowa Twego publicznego życia - chyba, że coś popieprzyłem i może okazać się, że jesteś starszy. Ale w to nie wierzę. Utwierdzam się w tym mniemaniu, widząc ten wigor, młodzieńczą radość ze świntuszenia!!!

    Ponadto jeżeli jeszcze pamiętasz pamiętasz początki blogowania - to musisz być młody, nie ma rady!
    Ja nie pamiętam. Na blogspota przeniosłem się 6 lat temu. Zdaje się jeszcze 2 lata wcześniej nawiązałem współpracę z Piotrem. Wtedy to moje pisanie już przypominało bloga. Co było wcześniej? Wydaje mi się, że przynajmniej 2 lata pisałem samotnie. Może to i dobrze, że już nie pamiętam co i jak pisałem?
    Więc tak sobie zakładam, że chyba w przyszłym roku chyba sobie zorganizuję jakąś dziesiętnicę.
    Ale Tobie nie odpuszczę i wmawiam się już na kufelek z okazji okrągłej 20 rocznicy Twojego rzucania pereł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie to, Leszku, kufelek z podwójną wkładką!
      oby nam się

      Usuń
  18. Andrzeju, należę do tych, co tu zajrzeli niedawno i od tamtej pory zaglądam regularnie. Gratuluję szczęśliwej 12 i mam nadzieję przynajmniej na kolejną. Wszystkiego dobrego i fajnie napisanego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niebawem użyczę mej strony Wspaniałemu Gościowi!
      zapraszam na 3 listopada br.
      tę formę publikacji też zamierzam kontynuować!
      ściskam

      Usuń
  19. Zaczynam, oczywiście, od gratulacji i na stojąco owacji.
    Następnie popadam w zadumę, zamyślenie i inne na "za", za-stanawiając się, ile też lat ma moje własne bazgrolenie po Internecie. Za-czynałam jak Ty - na Onecie, a potem szlag mnie trafił i przeniosłam się tutaj. Wynosić się raczej nie planuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani nie próbuj! Twoja bezkompromisowość i twarde racje skrzą się tu jak najszlachetniejszy kamień!
      ściskam

      Usuń
    2. Zapomniałeś o radykalizmie :)

      Usuń
    3. Mam, Frau Be, dość ostrożne podejście do radykalizmu. W swojej ekstremalnej postaci, obojętnie, czy z lewa, czy z prawa, ma tendencje zdecydowanie destruktywne!
      Czytałem posty na Twej stronie blogowej, a tam pełga nieśmiało światełko empatii...

      Usuń
    4. "Nieśmiało" to dobre słowo :)

      Usuń
    5. Też zawsze byłem nieśmiały wobec silnych kobiet, lecz niezmiennie mnie pociągały...

      https://www.youtube.com/watch?v=IiG5NPuLO4
      https://www.youtube.com/watch?v=EkVzhxpLyi8

      Usuń
  20. Super Andrzeju i tak trzymaj dalej razem z blogiem.
    Prymicje moje gratulacje. Czasami wydaje mi sie, że bez bloga mogłabym żyć, ale to nieprawda. U Ciebie zapewne jest tak samo.

    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś blog traktowałem jako poligon dla swej twórczości i publicystyki. Teraz jesteście prawie moją rodziną.
      A przez Ciebie, JaGo, zaczynam tyć!
      buzineczki

      Usuń
    2. Oj tam, oj tam...
      Sam lubisz dobrze gotować i jadać, więc nie zwalaj całej winy na mnie :)

      Uściski

      Usuń
    3. Może i masz rację, lecz Twoje ściągi wodzą mnie na pokuszenie!

      Usuń
  21. no i jestem :) 12 lat. no wiesz co, jubileusz za jubileuszem, sluby i imprezy. Dobrze sie starasz i zycze ci aby tak wlasnie dalej sie toczylo !!!!! jubileuszowo i z fanfarami !!!! Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Katarzyno! Dalej będę się tu prowadził. Lekko i ciężko!
      csałuski

      Usuń
  22. Piękna rocznica - wielkie gratulacje! Andrzeju już po tym pierwszym wpisie było widać, że Twój blog będzie ciekawym miejscem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby to miejsce było ciekawym, to właśnie te 12 lat, Mario, nad tym pracowałem.
      I dalej będę pracował, kontynuując takie akcje jak posty dedykowane i gościnne.
      uściski

      Usuń
  23. Gratuluję, Andrzeju, tylko że ja, w przeciwieństwie do Ciebie, nie porzuciłam bloga na Onecie. Przetrwałam ciężkie chwile, gdy nie można było nic napisać, nawet komentarza i pod koniec grudnia też będę obchodzić dwunastą rocznicę nieustającego pisania.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cieszę się, Anno, niezmiernie, że jesteśmy blogowymi rówieśnikami. Odwiedzę Cię, oczywiście, w tym dniu, może nawet zamieszczę z tej okazji okolicznościową laudację!
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście laudacja będzie wierszem?
      Tylko proszę bez żadnych takich tych ;)
      Uściski.

      Usuń
    2. Oczywiście, Anno, będzie to wiersz tradycyjny, numeryczny i to zdecydowanie bez takich tych, chyba, że tamtych...

      Usuń
  25. :) Proszę bardzo Andrzeju i dziękuję za nieustające zaproszenie do siebie na blog.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję i życzę kolejnej 12stki!
    Pamiętam Cię z onetu, zajrzałam do Ciebie przez Bruneta, ale pozostawałam biernym czytaczem, zaglądając od czasu do czasu.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyśmy zawsze, Wilmo, młodzi byli (za niecałe 5 lat stuknie mi 70!)...
      Młodości, ty nad poziomy... ratuj!
      buziulki
      p.s. zamykające post zdjęcie przedstawia rześkiego sześćdziesięciolatka...

      Usuń
  27. No i obyś nam mile panował na tym blogowym tronie następnych sto lat, a nawet dzień dłużej :)))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  28. no popatrz Klaterku, dzięki Tobie dotarło do mnie, że ja też już 12 lat na blogach, 1 października minęło! i też na onecie zaczynałam :) wszystkiego najlepszego blogerze Jubilacie, bądź z nami do końca świata i dzień dłużej :) ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uściski dla następnej blogowej rówieśniczki!

      Usuń
  29. Przemówienie dać chciałem,
    "Pomysła" nawet miałem.
    Więc dla kurażu ćwiartkę
    I... gdzieś mi wcięło kartkę.
    A że z głowy nie umiem,
    To tylko gratulujem*.


    *No, mówiłem, że nie umiem - innego rymu nie znalazłem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem zwrotną orację
      Na każdą laudację,
      Lecz pomysły skryte w kącie,
      Pewnie trzepią...

      serdeczności

      Usuń
  30. Rocznicowe buziaki, Art Klaterku! W Klateracjach (które dopiero poznaję) Twoja Art-Klaterskość jest tak magiczna, jak ta znana mi z dawnych lat.
    A w prezencie na okoliczność - fragment fraszki mistrza Jana :-)

    Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa,
    Serceć jeszcze niestare, chocia broda siwa;
    Choć u mnie broda siwa, jeszczem niezganiony,
    Czosnek ma głowę białą, a ogon zielony.
    Nie uciekaj, ma rada; wszak wiesz: im kot starszy,
    Tym, pospolicie mówią, ogon jego twarszy;
    I dąb, choć mieścy przeschnie, choć list na nim płowy
    Przedsię stoi potężnie, bo ma korzeń zdrowy.

    Wszystkiego najlepszego, Sztukmistrzu!
    Witwicka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiem Ci, Wasza Witwickość, limerykiem na temat:

      Pan prominent stołeczny, na daczy,
      Zechciał z damą zupełnie inaczej.
      Porobił sprawunki
      I dobrał trunki,
      I co z tego, gdy zapchał się sraczyk?!

      buziulki

      Usuń
  31. a ja myślałam że za długo bloga już prowadzę - ale brawo Ty !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, JaGo A, bo blogowo prowadzisz się lekko, choć przyzwoicie!

      Usuń
    2. :) nie jestem JaGa tylko Jaga :) JaGa to zupełnie inna JaGa niż Jaga :))))

      Usuń
    3. Lekko mi się te JAGI pokićkały; pardon!

      Usuń
    4. Ta zniewaga krwi wymaga ??

      Usuń
  32. Z okazji dwunastki Utalentowanemu Blogerowi, Błyskotliwemu Erudycie, Inteligentnemu Poecie, Kumatemu Komentatorowi, Pełnemu Polotu Ślązakowi, Łebskiemu Człowiekowi jako że talent się nie starzeje, dalszej weny i natchnienia, bogatej twórczości i trzymania pionu. Dopieszczaj swoich komentatorów dalszych dwanaście lat.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem zapukałaś, Asiu, w męską mą próżność! Mam nadzieję, że sodówka do łba mi nie uderzy, bo takowej nie pijam!
      serdeczności w wymiarze bezmiar

      Usuń