niedziela, 8 października 2017

Rzecz ludzka - flesz

                                                                             


     "Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światło w tunelu, realista widzi światła pociągu, maszynista widzi trzech debili na torach." - anonimowe z sieci



                                                                          

52 komentarze:

  1. To na torach mamy tylko trzech debili???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będą oni, Stokrotko, z wiadomej i wiodącej partii, to nigdy nic nie wiadomo!
      całuski

      Usuń
    2. Jeśli będą oni, Stokrotko, z wiadomej i wiodącej partii, to nigdy nic nie wiadomo!
      całuski

      Usuń
  2. Pesymista widzi cmentarz, krzyże, śmierć, a optymista - same plusy ;)
    Nie wiem czy nie spaliłam, ale tak to jakoś było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plusy dodatnie, Anno czy plusy ujemne?!
      uściski

      Usuń
  3. Powiększyłam sobie pierwszy obrazek, by zobaczyć szczegóły...
    Dziś normalność to pojęcie bardzo dyskusyjne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, jotko, niezbyt łatwo tu zauważyć cyklistę - idiotę!!!
      buźki

      Usuń
  4. optymista widzi, że ma jeszcze na trzy piwa...
    pesymista widzi, że nie ma na cztery piwa...
    realista zanim zamówi pierwsze piwo upewnia się, gdzie jest kibelek...
    a barman...
    barman nie podaje piwa na krechę, więc w oknie kibelka nie musi zakładać kraty...
    bulba :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w odpowiedzi, Piotrze, nieco hardcore'u:
      "Pesymista jest twardo przekonany, że wszytkie kobiety to potencjalne dziwki!
      Optymista natomiast ma... taką nadzieję...
      pacia

      Usuń
    2. trochę mi to przypomina taki /żydowski?/ kawał:
      Na raucie pewien pan podpytuje pewną panią, za jaką sumę poszła by z nim do łóżka. Podbija stawkę, w końcu przy jakiejś grubszej sumie pani mówi "tak". Ale pan nagle proponuje sumę zmniejszoną o jedno zero. Pani oburzona mówi:
      - No wie pan? Za kogo pan mnie ma?
      Na co pan odpowiada:
      - To już uzgodniliśmy, teraz negocjujemy.

      Usuń
    3. "Pożyczaj zawsze od pesymistów - oni i tak nie mają nadziei, że oddasz!".

      Usuń
    4. Optymista to niedoinformowany pesymista.
      Wniosek stąd prosty - czasem nie warto za dużo wiedzieć.

      Usuń
    5. to ja słyszałem kiedyś o takim gangsterze, który był takim pesymistą, że gdy zaplanował skok na bank kupił w sex shopie kilka par kajdanek, skuł się nimi i poszedł na najbliższy posterunek policji, żeby szybciej było...

      Usuń
  5. Ja widzę tylko jednego debila: optymistę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś, Frau Be, constans i za to właśnie Cię lubię!

      Usuń
  6. Kiedyś oglądałem prawie wszystkie odcinki ,,Strażnika Teksasu", można powiedzieć tak to kiedyś bywało z serialami. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie za bardzo lubię seriale, ale z Chuckiem obejrzałem już prawie wszystko!
      serdeczności

      Usuń
  7. Czasem bywam chyba każdym z nich;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu, Iwono, powymądrzam się nieco jako niereformowalny polidiota:
      "Donna e mobile, ergo nihil novi sub sole!".
      uściski

      Usuń
  8. Tylko jak nazwać tego maszynistę, jeśli pociągu w porę nie zatrzyma?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawie rok temu R. Petru na spotkaniu z PADem też widział światło w tunelu. Dziwne, że jeszcze go nie rozjechano. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie zapaliło mu się w głowie czerwone światełko!
      czuj duch
      p.s. wejdź, proszę, Andrzeju, na mój e - mail:
      andrzejskupinski@gmail.com
      pocztą zwrotną prześlę Ci wiadomość.

      Usuń
  10. Z dziadkiem oglądałam "Strażnika Teksasu", ale kiedy to było.. Wiem, że mój dziadek dalej lubi oglądać ten serial, a ja już dawno nie widziałam ani jednego odcinka..
    Pozdrawiam, M.
    (P.S. Zawsze śmieszy mnie ten kawał, a słyszałam go już tyle razy.. :D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak... Ten stary dowcipas, Martynko, wciąż i nadal aktualnie poraża swym subtelnym urokiem!
      uściski

      Usuń
  11. Jak na razie zatrzymałem się na ,,Strażniku", to jest tak jak powiedzmy z Jamesem Bondem, część ludzi niemal ubóstwia, część niemal obrzuca błotem i nienawidzi. :) Mi akurat ten serial się spodobał i to dość poważnie nawet.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mniej wymagających, Piotrze, doczekaliśmy się swojskiej wersji Batmana - Ojciec Mateusz!

      Usuń
  12. Ciekawe, czy Chuck Norris potrafi nasikać na sufit z półobrotu.
    Pozdrawiam mgliście i deszczowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrafi, Anno, potrafi... Nawet z rittbergera!
      serdeczności

      Usuń
  13. Akurat Ojca Mateusza też oglądałem kiedyś chętnie, jednak po paru sezonach stwierdziłem, że to jednak nudna opowieść. Poza tym co to za miasto, gdzie w każdym niemal odcinku ginie człowiek, napadają na kogoś, coś kradną? Nowy Jork czy Chicago to oazy spokoju w porównaniu z Sandomierzem. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego z wielką nostalgią podziwiam porucznika Borewicza (07, zgłoś się!)!

      Usuń
    2. Andrzeju, może to dziwnie zabrzmi, jednak akurat porucznik Borewicz nie nudzi mi się właściwie nigdy. :) Mam 26 lat, więc serial znam tylko z powtórek, widziałem chyba wszystkie odcinki z czego część po kilka razy.

      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Jest wtv jego nowa mutaja - "Malanowski i spółka".Też da się oglądać!

      Usuń
    4. pardon, lapsus; powinno być: "mutacja".

      Usuń
  14. A internista ma potem kupę roboty...

    OdpowiedzUsuń
  15. No niby tak, są różne poziomy normalności. Tylko gdy poziom normalności stanie się już nienormalny a szaleniec nie chce w to wierzyć, to niby CO ?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To ja jestem chyba nienormalna, bo na ścianę nasikać nie umiem, chyba zacznę sikać w pieluchy :) Ciekaw co Chuck Norris by na to powiedział?!!

    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, Jago, siedemdziesięcio sieedmioletni Chuck i tak by to olął!!!
      całuski

      Usuń
    2. pardon, lapsusy; powinno być: siedemdziesięciosiedmioletni; olał

      Usuń
  17. A mnie się już wszystko miesza...optymista z pesymistą i realistą we mnie... i jak żyć? Z uśmiechem? Ze łzą? Z roztropną minką? Zwyczajnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwyczajnie, Dagmaro, tak jak Ci najbardziej opowiada!
      buźki

      Usuń
  18. Serial w dwóch odcinkach"Lot przez"Igielne Ucho"...
    https://www.youtube.com/watch-C_jPcUkVrM
    W drugim odcinku nie trafił.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...nie znalazłem tego materiału...

      Usuń
    2. https://www.youtube.com/watch?v=-C_jPcUkVrM

      Usuń
    3. Extremum do potęgi! Lotnia to przy tym przedszkole!

      Usuń
  19. Optymista to taki człowiek, gdy skacze w przepaść, woła radośnie: lecę, a niepełną szklankę widzi w połowie pełną. Pesymista odwrotnie, gdy widzi szklankę, mówi w połowie pusta, gdy widzi przepaść, woła dramatycznie: spadam, a życie jest długie i szare.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Przyjacielem, Asiu, nie jest ten kto się z Tobą śmieje, lecz ten, kto śmieje się, gdy płaczesz – oddaje Ci wtedy swój optymizm." - autor nieznany
      ściskam

      Usuń
  20. Realista to ten, kto ma w nosie czy szklana jest pełna czy do połowy pusta. Dla niego najważniejsza jest zawartość szklanki.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. "(relista)To osoba, która nie żywi żadnych złudzeń, nie sięga po gwiazdkę z nieba i nie nosi różowych okularów. Co traci, nie bujając w obłokach, to zyskuje dzięki swojej umiejętności znoszenia tego, co najgorsze. Gdy zbierają się nad nim czarne chmury, nie panikuje, nie wpada w rozpacz, tylko mobilizuje siły i działa." - Joanna Olekszyk (ZWIERCIADLO.pl)
    buzinki
























































































































































    (

    OdpowiedzUsuń