niedziela, 1 czerwca 2014

Nie ma nic piękniejszego na świecie nad uśmiech dziecka!!!

                                                                             



Wszystkie dzieci
 na całym świecie
 są takie same -
 lubią skakać na jednej nodze
 i lubią zanudzać mamę.

 Wszystkie dzieci
 na całym świecie
 śpiewają wesołe piosenki
 i byle kamyk,
 i byle szkiełko
 biorą jak skarb
 do ręki.

 Podobno dzieci
 na całym świecie
 bywają niegrzeczne czasem,
 lecz to nie u nas,
 nie w naszym mieście -
 to gdzieś za górą, za lasem.


                                                                              



Dzi­siej­sze nieśmiałe dziec­ko, to to, z które­go wczo­raj się śmialiśmy.

Dzi­siej­sze ok­rutne dziec­ko, to to, które wczo­raj biliśmy.

Dzi­siej­sze dziec­ko, które oszu­kuje, to to, w które wczo­raj nie wierzyliśmy.

Dzi­siej­sze zbun­to­wane dziec­ko, to to, nad którym się wczo­raj znęcaliśmy.

Dzi­siej­sze za­kocha­ne dziec­ko, to to, które wczo­raj pieściliśmy.

Dzi­siej­sze roz­trop­ne dziec­ko, to to, które­mu wczo­raj do­dawa­liśmy otuchy.

Dzi­siej­sze ser­deczne dziec­ko, to to, które­mu wczo­raj oka­zaywa­liśmy miłość.

Dzi­siej­sze mądre dziec­ko, to to, które wczo­raj wychowaliśmy.

Dzi­siej­sze wy­rozu­miałe dziec­ko, to to, które­mu wczo­raj przebaczyliśmy.


Dzi­siej­szy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziec­ko, które wczo­raj żyło ra­dośćią.



                                                                      



Dwoje maluchów zagląda przez dziurkę od klucza do sypialni rodziców.
Chłopiec mówi do
siostry
- Co za paskudztwo! A nam to w nosie nie pozwalają podłubać...



Pani w szkole pyta:
- Gdyby przed baranem postawiono wiaderko wody i wiaderko piwa, to co by wybrał baran?
Dzieci:
- Wodę
Nauczycielka:
- Świetnie... a dlaczego?
- Bo to baran!!!



Pani zadała temat wypracowania: "Kim będziesz jak dorośniesz".
Jaś napisał w wypracowaniu:
"Najpierw będę lekarzem, bo tak chce tata. Potem zostanę prawnikiem, jak chce mama. A na końcu zostanę posłem, bo mi się też coś od życia należy..."









"Dorośli są śmieszni i dziwni"- tak mawiał Mały Książę. Uważam, że Mały Książę miał takie zdanie o dorosłych, ponieważ w ogóle nie mógł ich zrozumieć.

Spotykając Króla, nie rozumiał jak można kimś rządzić, skoro jest się jedyną żywą istotą na tej planecie. Książę nie miał pojęcia, jak można cały swój czas poświęcać na rzeczy, które w rzeczywistości są niepotrzebne do szczęścia.

Odwiedzając kolejną planetę, Mały Książę miał okazję porozmawiać z Bankierem. Biznesmen nawet mu nie odpowiedział na przywitanie, gdyż był tak zajęty liczeniem swoich gwiazd, że nie zauważył Małego Księcia. Właśnie liczenie gwiazd było dla Małego Księcia czymś nieistotnym, mało ważnym -"Dorosli są jednak nadzwyczajni" - stwierdził po spotkaniu z Bankierem.

Kolejną osobą, którą miał zaszczyt poznać Książę był Latarnik. Chłopiec bardzo polubił Latarnika. Dlatego, że jego zdaniem on robił coś pożytecznego i nie myślał o sobie, ale również o innych. "Tym człowiekiem pogardziliby wszyscy, i Król, i Próżny(...), 

i Bankier. Mimo to on jeden niewydaje mi się śmieszny. A to prawdopodobne dlatego, że zajmuje się tylko sobą" - powiedział Mały Książę.

Uważam, że Mały Książę miał takie zdanie o dorosłych, ponieważ oni za bardzo chcą mieć pieniądze, nie potrafią cieszyć się drobiazgami. Dorośli nie mają przyjaciół, gdyż są tak zapracowani, że nie mają na nic czasu. Dla Małego Księcia dorośli są nudni, ponieważ cały czas poświęcają się pracy i nie znajdują chwili na przyjemności, a tym bardziej dla rodziny 

i znajomych.

Wielu dorosłych jest bardzo wyrachowanych. Poznając jakąś osobę patrzą, ile ma pieniędzy, a nie próbują dostrzec, co ten człowiek ma w sercu, nie potrafią znaleść zalet, tylko szukają wad. Jeśli dorośli stwierdzą, że druga osoba nie ma tyle pieniędzy, co oni, starają się nie utrzymywać z nimi kontaktów. Bardzo mnie dziwi, że dorośli tak sie zachowują i postępują. Oczywiście są przypadki, że dorośli wcale nie są tacy obojętni 

i wyrachowani, ale takich osób jest bardzo mało.

Podsumowując wszystkie przytoczone argumenty zgadzam się ze stwierdzeniem Małego Księcia dotyczącym dorosłych, ponieważ podobnie jak on nie bardzo ich rozumiem. Zachowania ludzi dorosłych wydają mi się dziwne i niejednokrotnie śmieszne.







    Z żalem informuję Was, Kochani, że przez jakiś czas 
(ok. 2 miesięcy) nie będzie mnie tu, w tym uroczym miejscu.  Jeżeli, gdzieś po drodze, szczęśliwym przypadkiem, dorwę się do internetu, to na pewno tutaj wyskoczę jak diabełek z pudełka!
    Na razie jednak brać swoje pociechy (dzieci, wnuki i pieski) i na spacer, plac zabaw czy na imprezę! 
                                                                       
                                                                     


                                                                          

45 komentarzy:

  1. To fakt, i uśmiech dorosłych, kiedy dziećmi potrafią się cieszyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podczas wycieczki do ZOO mały chłopczyk pokazując na wybieg pyta:
    - Mamo co konikowi wisi pod brzuchem?
    - To jest syneczku chuj, którym konik pierdoli inne koniki jak mu się chce ruchać, ale nie pokazuj paluszkiem bo to nie jest kulturalnie!

    Na szczęście, Kacprze, wg J.J. Rousseau, dzieciństwo to sen rozumu!

    OdpowiedzUsuń
  3. No to Sztukmistrzu powodzenia gdziekolwiek będziesz, a co do dzieci to masz prawie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze mnie wezmą za pedofila, Andante! Dzieci, podobnie jak zwierzęta lgną do mnie i odwzajemniają się ogromem miłości! Przez to dalej chce mi się żyć!
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  5. Klaterze,od neta tez nalezy sie odpoczynek,wiec odpoczywaj i miej zawsze coś z dziecięcej radości jak dotychczas...
    a tak naprawdę świat kręci sie wokół dzieci...D
    pozdrawiam milutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba ciągle w mej duszy sześćdziesięciolatka plus tkwi ten niepoprawny urwis!
    cmoczki

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze lubiłem
    mówić te słowa:
    łatwiej urodzić,
    niźli wychować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdy wychowanie
    Płynie z ulicy,
    Boskie skaranie
    mają rodzice!

    Eviva l'arte

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyczyną wrednych dorosłych jest amnezja na dzieciństwo. Zamykamy się w zmaterializowanym świecie pustoty, zupełnie zapominając o najpiękniejszych z dzieciństwa
    eksperyment-przemijania.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Racja, Asiu, ale z dziecka trzebna z czasem wyrosnąć! Syndrom Piotrusia Pana jest uciążliwą i niebezpieczną chorobą!
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dobrze, że w każdym z nas zostaje trochę dziecka na zawsze:)))
    U mnie jest to dziecinna wprost naiwność. Nie do wytępienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma to swój urok, Bet, tyle, że dla innych!
      całuski

      Usuń
    2. To może, Bet, swój swoisty urok, tyle, że dla innych!
      całuski

      Usuń
    3. To, niestey system sprawił, że się jąkam!

      Usuń
  12. Zazdroszczę tym dzieciom :):):):)) chciałoby się jeszcze trochę dzieckiem pobyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z perspektywy czasu, Bogusiu, dzieciństwo swoje postrzegamy dość magiczne. A realnie były to strachy, niezrozumiały świat dorosłych i zabawki nie do zdobycia!
      buźki

      Usuń
    2. Niektórzy z dziecka nigdy nie wyrastają

      Usuń
  13. Uśmiech dziecka rozjaśnia najbardziej pochmurny dzień.!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie tylko ziemię, Elu, ale i niebo, gdy bure!
    Przemiło Cie tu znów widzieć!
    całuńki

    OdpowiedzUsuń
  15. Otaczajmy miłością i zrozumieniem wszystkie dzieci. To od ich wrażliwości i mądrości będzie zależało, jaka będzie starość naszego pokolenia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. To oczywiste, Czarownico! Może się jeszcze przydać parę Twych "białych" zaklęć!
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  17. w dzieciństwie zawsze mnie intrygowało, kiedy Robin Hood z serialu robi kupę... oraz na czym polega deseń "w szelki"... "w kratkę" rozumiałem, "w prążki" lub "w ciapki" także, ale "w szelki" ni cholery... a wzięło się to stąd, że moja babcia czasem podśpiewywała taką kolędę: "Kiedy ranne wstają zorze" i tam jest taki fragment: "ciebie chwali rozum w szelki"... inna sprawa, że "rozum w kratkę" również był intrygujący, ale to już nie była dla mnie sprawa priorytetowa...
    bulba :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój młodszy brat, Piotrze, też kiedyś zapytał sie naszego taty:
      - Tatusiu, a co tosą "wieszmaki'?
      - ?!
      - No, wiesz... Taki pan w telewizji śpiewał:
      "Kaczuszko, wiesz, maki są tak duże, duże, duże,
      A ty masz krótkie nóżki
      Jak zwykle u kaczuszki..."

      pacia

      Usuń
    2. zabawne Andrzeju Zacny, że w ostatnich czasach ta historia nabiera nowego smaku, bowiem WieszMaki są i ponoć nawet sporawe... co prawda nie jadłem, bo w MacDonaldach /sic!/ się nie stołuję, ale reklamy kiedyś widziałem...

      Usuń
    3. Też nie przepadam za chwastfudami. Wszystkie psy powinny się też obrazić za hot - dogi! Jeszcz bonus - kwestia Bogusia z filmu "Made in Poland":
      "Nienawidzę rządu, policji, telewizji, Ruskich, Chińczyków i Amerykanów. Nigdy nie pójdę do McDonald'sa, nawet tam się odlać"

      Usuń
  18. Ja mam właśnie pod opieką wnuczkę. Do 'kompletu' psa i kota. Wszystkie darzę wielkim uczuciem, a one się odwzajemniają ;-))) Blue kisses i do powrotu***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klater's sweet kisses more'n'more only for you My Heaven's Blue!!!

      Usuń
  19. ♫ ♫ CUDOWNEGO DNIA ŻYCZĘ:-) ♫ ♫
    ♫ ♫ BUZIACZKI ♫ ♫

    OdpowiedzUsuń
  20. Najczęściej, Agatuszko, tak właśnie zaczyna się cudowny dzień : od słów "Cudownego dnia"!
    buziulki, przytulki

    OdpowiedzUsuń
  21. Cholerne wrażenie zrobił na mnie, wstawiony tutaj przez Ciebie, dekalog "Dzisiejsze....dziecko", który o wychowaniu i traktowaniu dziecka radzi i podpowiada rodzicom więcej, niż wszelkie lepsze i gorsze poradniki razem wzięte. Toć to kwintesencja wpływu na rozwój dzieciaka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pracowałem z dziećmi ponad 20 lat, nim zająłem sie już całkowicie pracą artystyczną. Nie musiałem na nie krzyczeć, nikogo nie wyrózniałem, nikogo nie gnębiłem. Niestety musiałem odejść z tego zawodu, bo asby wyżyć musiałem ciągnąć 2 etaty (nadgodziny, druda szkoła, domy kultury itp.)
    Obecnie jestem juz 3 lata przed emeryturą, jednakże chętnie do tego zawodu bym wrócił!
    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  23. mój 14 letni prawie wnuk był kiedyś małym chłopczykiem. uwielbiał obrazkowe książeczki o zwierzątkach: krówki, świnki, koniki...
    oglądamy dużego konia i małego źrebaka. jasio (nomem omen) pomyślał i powiedział " jak jetem mały to jetem koń, jak będę duzi to będę jebak!" ano zobaczymy....
    buzinki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno temu, w niejaką konsternację wprowadził moich rodziców mój brat, który zadał im pytanie (tylko o siostrę Elżbietę), "gdzie jebieta?". :)

      Usuń
    2. Dzieciak znajomych spotykając na spacerze lekko podchmieloną panią stwierdził:
      - Tata, ta pani to chyba dziwka.
      - ???!
      - Ona się tak d z i w n i e zachowuje!

      Usuń
    3. @Ewa
      Kiedy wśród moich dzieciaków przeprowadzałem dość perfidne dyktando jedna z uczennic napisała tak:
      " Na wysokim wzgurzu gurowały wysokie wierze kurewskiego zamku"!
      Tradycyjny humor zeszytów tu wysiada!
      buźki

      Usuń
  24. ŻEBY ZAWSZE UŚMIECH DZIECKA BYŁ NA TWARZACH TO CAŁE NASZE ŻYCIE SERDECZNIE POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  25. Sciskam Cię, Rożo, nie możebnie, obdarzając Cie jeszcze najpiękniejszym usmiechem z mego dzieciństwa!

    OdpowiedzUsuń
  26. No to i ja coś dorzucę.
    Moja córka będąc w 1 klasie podstawówki wróciła któregoś dnia okropnie podekscytowana. Od progu już krzyczała z radością:
    - "Mamo, mamo - a my dzisiaj byliśmy w domu publicznym!"
    Chodziło oczywiście o Dom Społeczny, w którym były jakieś występki dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojej! Jakimś tropem, dróżką od Stokrotki przyszłam tutaj. Tak tylko na chwilkę wlazłam, na minutke. I... się zaczytałam! a przecież maiłam iść z psami na spacer:) Bardzo fajny, pogodny blog. Taki zastrzyk pozytywnej energii:) Usmialam sie z tych dowcipów, dobrze byłoby choc z jeden zapamiętac, by mężowi powtórzyć :)

    OdpowiedzUsuń