sobota, 24 maja 2014

Ur­na wy­bor­cza tworzy zgod­ność bez jed­no­myślności zaś ry­nek jed­no­myślność bez zgod­ności – Milton Friedman

                                                                          







    Europa da się lubić?! A któż jest z nas bardziej europejski - eurosceptyk, euroentuzjasta czy europoseł?!
    Jutro, jak to kiedyś dowcipnie i groteskowo ktoś określił, kandydaci będą uroczyście wrzucani do urn wyborczych. Na szczęście nasze europejskie czy na pohybel euromaluczkim?! 
Dość tych pytań! Jutro wybór nalezy do Ciebie!

                                                                              





   Dla ewentualnej zachęty podaję Wam parę uniwersalnych cytatów oraz garść przemiłych scenek z naszego wyborczego podwórka, które tym razem pozostawiam bez komentarzy:


Wybory wygrywa się głównie dlatego, że większość ludzi głosuje przeciwko komuś, a nie na kogośFranklin Adams
W przypadku wyborów, wiedza, doświadczenie i wynikająca z nich mądrość nie mają kompletnie żadnego znaczenia. - Erik von Kuehlnelt -Leddnihnt
Gdy wy­bory tuż za pa­sem, po­lityk mówi prawdę… ale tyl­ko cza­sem.
I prze­ważnie w ta­kiej oto chwi­li, gdy mu się wym­sknie al­bo coś pomyli. 
Wybór.. pra­wo czy le­wo..?
i ta myśl cze­mu nie może być dro­gi na wprost.. pros­to do celu!
cze­mu zaw­sze mu­si być tak trudno
?
 
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                                                                       
 
                                                                                 
 
                                                                               
 

                                                                             
  

                                                                           

                                                                             
                  
                                                                               
 

BO DO TANGA TRZEBA DWOJGA !!!                                                       

28 komentarzy:

  1. Tu cała seria,
    pełna galeria.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie to zamknąłeś, jak oni się cudnie "parują"
    To do urn za życia panowie, do urn:)
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kandydaci do urn ... kremacyjnych! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie, jak mało mówi się o samym sensie głosowania.

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym roku zrobiłem sobie test, by wyłonić posłów myślących podobnie jak ja. Wyszło mi, że w każdym ugrupowaniu mam bratnie dusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o mnie, to w Twym kontekście jestem zdecydowanie bezpartyjny!

      Usuń
  6. BO DO TANGA TRZEBA DWOJGA !!! I TO FAKT SERDECZNOŚCI POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zupełnie nie na temat.
    Chciałam tylko napisać, że bardzo się cieszę że się odezwałeś.
    A co to się porobiło, że Cię tak długo nie było???
    Bo ja - przecieżem tęskniła okrutnie:-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam, że to w Polsce tylko tak, a się okazuje, że zagraniczne cytaty...
    No to marne pocieszenie w sumie.. .
    Tu naprawdę nie ma na kogo głosować. Wybiera się mniejsze zło od wielu lat. Szkoda gadać. Młodzi ludzie nie mają żadnych perspektyw dzisiaj. Ale nie ma co się użalać nad sobą, trzeba się spiąć i wymyślić coś, żeby poprawić. W końcu jesteśmy młodzi i można coś chyba zrobić.

    Prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja aktualna młodość jest mocno dyskusyjna, Roksano, jednakże przychylam się całkowicie, choćby do Twj konkluzji.
      Zapraszam tu bezterminowo

      Usuń
  9. Politycy nie dość,że rzadko prawdę mówią
    to jeszcze często bez sensu mówią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - ale ja bym to jeszcze uściślił.
      Bez sensu mówią również, gdy mówią prawdę!

      Usuń
    2. Tutaj nawiążę do rysunku A. Mleczki, który przedstawia igraszki miłosne nosorożca z żyrafą:
      "Obywatelu, nie pieprz bez sensu!"

      Usuń
  10. Zagłosowałam, chociaż ociągałam się do ostatniej chwili na kogo oddać mój cenny głos. Po kiego licha do PU pchają się eurosceptycy? Niech wygłaszają swoje poglądy w kraju i nie robią nam wstydu. Odniosłam jednak wrażenie, że większość idzie tam po dobre pieniądze i profity. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście zagłosowałem na mego kumpla ze studiów!

      Usuń
  11. Głosować? Czy nie głosować? Oto jest pytanie!!

    A guzik prawda. To tylko pytanie retoryczne. Cokolwiek byśmy nie zrobili, cel głosowania zostanie i tak osiągnięty. 51 Polaków dostanie europejskie diety.

    Chyba jednak więc lepiej głosować? Nie po to by komuś tą dietę przyznać, ale by jakiemuś draniowi, na dodatek chronicznemu idiocie, utrudnić uzyskanie tej diety.
    Cel wydaje mi się szczytny i gony podniesienia mego dupska z fotela!
    O też uczyniłem - o czym sam na siebie donoszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry!
      Ostatnie dwa wiersze powinny brzmieć:

      "Cel wydaje mi się szczytny i godny podniesienia mego dupska z fotela!
      Co też uczyniłem - o czym sam na siebie donoszę."

      Usuń
    2. Nie głosując - głosujesz nanajgorszych! Coś w tym chyba jest!

      Usuń
  12. Andrzeju!
    To my tu męczymy się, pracujemy, głosujemy - a ty na plaży w Tijuanie!!!!
    Skąd wiem? Ano z zegara na Twoim blogu!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba po hamletowsku - on the eyes fo my mind...

      Usuń
  13. Tiaaa szkoda, że nie ma z czego wybierać. No chyba, że miedzy dżumą a cholerą. Czy zagłosujemy czy nie na jedno wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń