poniedziałek, 12 marca 2018

...jak coś powiem, to już powiem...

                                                                       


     Nie lubię słowa „celebryta”. Pozornie wskazuje ono na zawód, a może hobby czy, nie daj Boże, na nazwę jakiegoś zboczenia?! Podobno chodzi o taką osobę, która ukazując się w mediach, budzi powszechne zainteresowanie, a to, moim skromnym zdaniem, taki eufemizm na niezdrową ciekawość.
     Aby zyskać sławę, to trzeba cokolwiek umieć i posiadać przynajmniej minimum tzw. wiedzy ogólnej.
     Jednakże największą popularnością cieszą się osoby, które w rzeczywistością nie potrafią aż tak wiele, na ile by wskazywała ich sława! Liczy się tu tylko jedno : sprzedaż własnego wizerunku. Zatem wszystkie chwyty dozwolone. Nawet te poniżej broszki i szpady.
     Często bez jakiegokolwiek oporu czy wstydu wypowiadają się w kwestiach, o których nie mają zielonego pojęcia. Przeciętny zjadacz chleba schowałby się w najciemniejszy kąt po takiej kompromitującej wypowiedzi, ale nie gwiazdki i gwiazdorzy! Oni dalej idą w to specyficzne „zaparte”, no, bo kto im podskoczy?!
     Czas zatem na kilka perełek:

Aktorki i piosenkarki:
                                               


"Mam nadzieję, że moje dziecko będzie dobrym katolikiem, jak ja" - Madonna
                                                     


 
„Czuję się tutaj jak w Europie! Z tą różnicą, że tutaj wszyscy mówią po angielsku” (o swojej wizycie w Londynie, Wielkiej Brytanii) - Rihanna
                                                        



"Nie jestem pewna, czy w moim życiu wydarzyło się coś, co można uznać za punkt zwrotny, ale po raz pierwszy uprawiałam seks, gdy miałam 14 lat." - Angelina Jolie
                                                      


Sprawozdawcy sportowi:

                                                  


"Pani Szewińska nie jest już tak świeża w kroku jak dawniej" - Bohdan Tomaszewski

"Włodek Smolarek krąży jak elektron koło jądra Zbyszka Bońka" - Dariusz Szpakowski 

                                                     

                                                       
 Można to wyczytać z wyrazu twarzy konia, gdy jest zbliżenie" - Wojciech Mickunas

Politycy:

                                                   




„Jestem ojcem, który czuję to samo, co polskie matki.”  - Donald Tusk
                                                    





„Powinna być lewa noga i prawa noga. A ja będę pośrodku”. - Lech Wałęsa

                                                        



„Trudniej obalić pół litra niż obalić rząd” – Marian Krzaklewski

Ciemny Lud, który właśnie... kupuje:


- Czy jeśli samolot jest opóźniony na godzinę 17:35 to znaczy, że trzeba 17 podzielić na 35? (na lotnisku, przy kasie biletowej)

- ... nic tu nie ma , idziemy do konkurencji - do tego , no jak mu tam ? Lerła..." (w markecie "Castorama")

- "Poproszę o rutinoskorpion, ekshumisan i tost ciążowy (w aptece)...

     Każdemu może się zdarzyć, że coś palnie, coś mu się pokićka i nieproszony się odezwie. Ale to powyższe, to przechodzi... ludzkie pojęcie!!!

                                           






35 komentarzy:

  1. Wałęsa jest często żywym przykładem tego,że milczenie powinno być złotem.Ale ileż uboższe byłyby strony z cytatami,bez jego wypowiedzi.
    Jeżeli obalenie pół litra miałoby skutkować obaleniem rządu,to ja się mogę poświęcić ;)
    Trudniej obalić pół litra niż obalić rząd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę podobnie, że milczenie powinno być conajmniej... pozłacane!
      ściskanm

      Usuń
  2. gaf komentatorów sportowych bym nie pakował do tego worka... w końcu popełnili je w pracy, a nie jako celebryci...
    natomiast najciekawsze przypadki to celebryci, którzy nie stali się celebrytami przy okazji jakiejś innej działalności, tylko celebryci pure, którzy nic nie robią, tylko po prostu SĄ... ot, taki przykład, a przy okazji zagadka, kto to powiedział?:
    "Jestem na swój sposób jestem jakimś tam fenomenem. Fenomenem siebie, tego, że jestem w jakiś sposób inna i świetnie się w tym odnajduję"
    bulba :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tak przy okazji to zaintrygowała mnie wypowiedź Angeliny Jolie, a pytanie brzmi, kiedy jest to pierwsze uprawianie seksu?... pamiętasz "Krótki film o miłości", kluczową scenę Szapołowska + Lubaszenko?... ułamek sekundy i już było po wszystkim... zaiste punkt zwrotny...

      Usuń
    2. @PKanalia
      Kontekst: Jarosław Jakimowicz opowiada o przeszczepie wątroby jego dziecka. Aktor był dawcą. Jola Rutowicz:
      - Ojej! To ty teraz żyjesz z jedną wątrobą?
      pacisko



      Usuń
    3. @PKanalia
      "W ko­bietach naj­lep­sze jest ich od­kry­wanie. I nic się nie może równać z tym, gdy dochodzi do te­go po raz pier­wszy. Bo człowiek nie wie, co to życie, dopóki po raz pier­wszy nie roz­bie­rze kobiety" - Carlos Ruíz Zafón

      Usuń
  3. Nie znoszę celebrytów. Ciebie zapraszam do lektury postu "Ach ci mężczyźni", bo był zainspirowany Twoim 8-marcowym. Mnie i współautorkom komentarz od Ciebie, bardzo by ucieszył. Tak więc do zobaczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotarłem, Iwonko, do Twego okolicznościowego postu i czuję się nie tylko dowartościowany, ale i cały w skowronkach!!!
      You need more'n'more a magic man...
      buziulki

      Usuń
  4. W aptece kupujemy czopki... nitroglicerynowe. Zobrazuj to sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pękłam/wybuchłam (ze śmiechu/śmiechem) ;-)
      [czy dobrze sobie zobrazowałam?] ;-)

      Usuń
    2. @Anna Maria P.
      ... nowe zwierzątko: czop sracz!!!
      buźki

      Usuń
    3. @maradag
      Nie dałoby się lepiej!!!
      całuski

      Usuń
  5. Co celebruje celebryta?
    Z apteki najlepszy jest Jebuprom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co celebruje celenrans?!!! Między innymi: cel-i-bat!
      ukłony

      Usuń
  6. A kto to powiedział że "Szurkowski jest cudownym dzieckiem dwóch pedałów"?
    Pozdróweńki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inny podobny cytat znakomitego Bohdana Tomaszewskiego:
      "Jadą. Cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała."!
      całuję i ściskam

      Usuń
  7. Według mnie największymi polskimi celebrytami jest Rozenek z Majdanem i Lewandowscy. Mają niesamowite parcie na szkło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parcie na szkło to nie tylko, Anno, przypadłość celebrytów. Mają to także menele pod sklepem spożywczym (dawniej: budka z piwem)!
      serdeczności

      Usuń
  8. Wybaczcie, Kochani, znowu pieprzy się edycja tekstów na blogspocie! Spróbuję to opanować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś to ogarnąłem, choć też nie dońca...

      Usuń
  9. Swoją drogą celebryci to ciekawy gatunek, który jest po to by "zaistnieć", "mieć swoje pięć minut", mieć dużo lajków i zdjęcie na ściance. A wypowiada się chyba tylko po to, żebyśmy my mieli z czego się pośmiać...
    Jak to już było tu powiedziane: komentatorzy sportowi to jednak odrębny rozdział. Tu dochodzą emocje, tempo wypowiedzi itp., a potem np. piękna główka Ronaldo wpadła do bramki.:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, Grażyno! Dzięki nim satyrycy ciągle mają na chleb!
      ściskam

      Usuń
  10. a mi się wydawało, że celebryta, to taka pani, która regularnie "zapomina założyć bieliznę, kiedy z domu wychodzi. i MUSI przynajmniej raz dziennie pokazać publicznie pośladki na fb lub instagramie. może się pomyliłem, ale te obcojęzyczne nazwy zawodów są bardzo trudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może celebryta czy celebryta mieści sie w grupie zawodów... miłosnych!
      serdeczności

      Usuń
    2. pardon, lapsus; powinno być: "celebryta czy celebrytka".

      Usuń
  11. Jak typowy Polak też nie akceptuję samej nazwy celebryta, dlatego od wielu lat stosuję, zaczerpnięte gdzieś z sieci: " c i e l e bryta".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślązacy, Andrzeju, Nazwali by delikwenta: "ciulebrytą"!!!
      ukłony

      Usuń
  12. Celebra znana z tego, że znana teraz nazywa się sama gwiazdami, o czym skwapliwie donoszą pierwsze plotkary telewizyjnych okienek. przytoczę słowa A. Grabowskiego zanim zaczął być jurorem tego programu: "Mniejszego debila odgrywałem w Świecie według Kiepskich niż ludzie w Tańcu z gwiazdami".
    Serdeczności zasyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu solidaryzuję się z mym imiennikiem Andrzejem G.!!!
      buziulki, Asiu

      Usuń
  13. Witaj
    W Polsce nie mam gwiazd, tylko celebryci. Na dodatek nie władający naszym językiem zbyt dobrze- wstyd!
    Pozdrawiam milutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te gwiazdy, Morgano, to co najwyżej... spadają na ryło!!!
      buziaczki

      Usuń
  14. Trzech pierwszych nie nazwałbym celebrytkami - w końcu, coś niecoś osiągnęły i nie są znane tylko z tego, że są znane.
    Co do aptecznych anegdot - Koleżanka Małżonka kiedyś była świadkiem sytuacji, w której starszy pan odbierał leki z okienka. Farmaceutka tłumaczy mu:
    - Te po jedzeniu, dwa razy dziennie, a te do czterech razy dziennie, do ssania.
    - E?
    - No, do ssania...
    - Do czego?
    - No, trzeba je ssać...
    - E?
    W końcu odezwał się ktoś z kolejki.
    - No, do cyckania!~
    Starszy pan obruszył się.
    - No, to mów, pani, od razu, że do cyckania!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno, dawno temu, za poprzedniego reżimu, kiedy to sklepy świeciły pustkami, pustawe bywały również apteki. Do takiej apteki wchodzi facet straszliwie zachrypnięty:
    - Ma pani Akron?
    - Niestety
    - A chlorchinaldin?
    - Przykro mi
    - To co mi pani może polecić?
    - Niech panu żona jajka ukręci
    - Pani jest bez serca. Do widzenia pani!

    pozdrawiam i niezmiennie zapraszam

    OdpowiedzUsuń