wtorek, 11 lipca 2017

Skojarzynki

                                                                       


     Lata temu jeden z moich dobrych kumpli z branży Olek T. (na antenie radiowej oraz na estradzie znany jako Masztalski) w jednym z naszych śląskich lokalnych dzienników redagował tzw. „skojarzynki” czyli nowe, często przewrotne znaczenia wyrazów. Z niezmierną przyjemnością podjąłem się tej uroczej i beztroskiej zabawy. W wielkiej nieśmiałości mej tuszę, iż Szanowny P. T. Komentariat wesprze mnie, w swych komentarzach, w „tym temacie”.

Alikwota – nocna taryfa p. Aleksandry
Banialuka – zanik pamięci

Całun – napaleniec

Drogeria – podwyżka cen artykułów pierwszej potrzeby

Elementarz – więzienie o zaostrzonym rygorze

Flakon – inaczej impotent

Grynszpan – ruch ekologiczny

Hipnoza – ujeżdżanie konia wierzchowego

Iloraz – podstawowy element spowiedzi

Jenot – niejadek

Kretyn – górnik dołowy

Laser – gajowy

Łajno – dlaczego nie?!

Magnat – uzbrojony bandyta

Nawała – prezerwatywa

Oberża – kastracja

Panikara – jędzowata żona

Rozbitek – kotlet schabowy

Sadza – kara bezwarunkowego więzienia

Tłumik – kontrmanifestacja opozycji politycznej

Ustawka – pocałunek

Włóczka – podróżniczka

Zbereźnik – mieszkaniec Berezy

Żabot – taniec godowy żab i ropuch
  
Do roboty, do roboty...

                                              
 
 




.

.

36 komentarzy:

  1. Jaka robota? Jak tu myśleć gdy cały czas parskam śmiechem:))) Och,hi, hi, he,he,he.
    Idę sobie usmażyć rozbitka! Łajno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smacznego, Bet!
      I bonus: skutek - więzień w kajdanach
      buziule

      Usuń
  2. Bosak - strażak który do pożaru bez butów biegnie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krater - recydywista
      pozdrawiam i zapraszam

      Usuń
  3. Gdzie dzyndzol,gdzie dzyndzol..A jest! Ludzie! Pali się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy jest druh Boruch? Nie ma druha bo rucha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A znasz, Imienniku Zacny, druhnę Iruchnę?! Powiedz druhnie i ruchnie!
      Bonus 4U:
      menopauza - wieczór kawalerski
      z młodzieżowym pozdrowieniem

      Usuń
  5. Buhaj = amator pewnego zacnego ziela

    Chrzciciel = nieuczciwy oberżysta

    Foczka = cipka z niemiecką etymologią

    Karkówka = dresiara, narodowa bojówkara

    Karnawał = stan wyjątkowy, antonim amnestii

    Leniwiec = to, co się odbywa na pustym placu

    Pałatka = policjant przy krosnach

    Pastwisko = hala tortur, katownia

    Podpałka = np. głowa lub dupa

    Pralinka = terminuje w pralni
    ale:
    Pralinka = bardzo stary sznurek

    Układ = pax britannica

    Zupa = ukraiński żołnierz wyklęty

    suplement:
    Dlaczego złoto to złoto? Czy dlatego, że złoto to zło to, czy dlatego, że zło to to złoto?

    bulba :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aktor - funkcjonariusz IPN
      brewiarz - depilator do brwi
      celibat - salka tortur
      drożyzna - skrzyżowanie wielopoziomowe
      elew - elektroniczny drapieżnik

      dzięki, Piotrze za podjęcie zabawy.
      pacisko

      Usuń

  6. Okowita - woda wyostrzająca wzrok ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dorzucę:
    Ryby matematyka = sumy
    Śpiące wory = śpiwory
    Słodycze kotów = łakocie
    Wybuchowy kolor = granat
    Informacja chemika = cynk
    Piracka broń = kopia
    Ulubiony ocet prokuratora = winny
    Warzywo na targu = bestseler
    Owoc informatyka = apple
    Zasyłam serdeczości

    OdpowiedzUsuń
  8. Uśmiałam się i to bardzo :)
    Od siebie niczego nie dorzucę, ale może zapodam anegdotkę z lat dzieciństwa mojego dużo młodszego brata.
    Brat pyta mamy : jakie piłem mleko jak byłem mały?
    Mama : piłeś Humanę
    Brat : no to będę humanistą
    Kolega Brata : ja piłem mleko od krowy
    Brat : no to zostaniesz krowiarzem
    :)

    Dziękuję za odwiedziny w moich skromnych progach mając nadzieję, że to nie pierwsza i ostatnia wizyta :)
    Przesyłam serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze: przemiło Cie powitać, Anno, w mych niskich progach!
      Odwzajemniam się anegdotką z mego dzieciństwa:
      - Tatusiu, co to są wieszmaki?
      - ?!
      - No wiesz ten pan śpiewał w telewizji:
      "Kaczuszko, wiesz maki są tak duże, duże, duże, a ty masz krótkie nóżki..."
      Jako, że lubię jeść i pichcić,( na razie dla mnie to niegroźne, bo mimo przekroczonej sześćdziesiątki, nadal mam posturę nastolatka) to już jest powód, aby Cię często odwiedzać.
      ściskam i pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuję najcieplej wszystkim, którzy podjęli tę zabawę i liczę na więcej! Na zachętę kolejna skojarzynka:
      deser - cuchnący ser (nie)wiadomego pochodzenia

      Usuń
  9. Niestety, jest już zbyt późno i nie mam żadnego pomysłu. Jednak znam ludzi, którym wszystko kojarzy się z jednym;)
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. lewitacja - uścisk dłoni mańkutów
      Pięknie, Leszku, że wpadłeś.
      serdeczności

      Usuń
  11. Tak nagle wpadło mi do głowy, że zapomniałem się przywitać i pozdrowić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też Cię lubię, Kompanionie!
      I bonus:
      paraliż - seks oralny lesbijek

      Usuń
  12. hahaha... teraz męża będę się pytała kiedy na obiad chce rozbitka. Jakoś nie mogę sobie na razie nic skojarzyć.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  13. afisz - nie jada ryb
    buziulki, przytulki

    OdpowiedzUsuń
  14. Banialuka to się chyba każdemu zdarza ;D. Fajnie wymyślone z zabawnym zacięciem. Podoba mi się, a i obrazki humorystyczne, ale zawierające w sobie tzw. ,,coś". ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To mówisz Klaterku że ja Panikara jestem...?
    Bo podobno prawie każda żona to jędza...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być, Stokrotko, jeszcze gorzej:
      Jadzia - żmija zygzakowata
      Co, nie daj, Boże, amen!
      uściski subtelne z lekką nutą rozpasania

      Usuń
  16. Mały Turek- miniaturek
    Mały Niemiec- mikroszkop.
    Nie moje, ale co mi tam.
    I jeszcze tłumaczenie z indonezyjskiego:
    dupa- kadzidełko

    OdpowiedzUsuń
  17. Diękuję, Ewo, że tu zajrzałaś! Z tym indonezyjskim kadzidełkiem to chyba też trafione!
    bonus:
    Mały Rusek - mikrus
    i jeszcze:
    denaturat - prosektorium
    ściskam i zapraszam na zaś

    OdpowiedzUsuń
  18. Wpadłam na krótkie odwiedziny i zostawiam serdeczne pozdrowienia dla Ciebie, Andrzeju. :)
    Ostanie zdjęcie, rozbawiło mnie do łez. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Niezmiernie mi owszem, Wilmo i to w najlepszym gatunku!
    ściskam i zapraszam na zaś

    OdpowiedzUsuń
  20. "Całun" mnie bardzo rozbawił. :D A gdy zobaczyłam w komentarzach "afisz" to również się zaśmiałam! Niestety nic mi do głowy nie przychodzi, ale gdy coś mi się skojarzy, to na pewno tutaj wpadnę!
    Pozdrawiam serdecznie, M.

    OdpowiedzUsuń
  21. Martynko, cieszę się niezmiernie, że mogę Cię u mnie gościć!
    you welcome

    OdpowiedzUsuń
  22. :) Zacne zabawy urządzasz i promujesz (albo na odwrót) Andrzeju.

    Widziałem ostatnio film o przyjeździe zespołu The Rolling Stones do Polski. Jego bohaterka, która dała goździki wokaliście powiedziała, że ona nawet na emeryturze nie będzie emerytką. I tego życzę także Tobie Andrzeju, bo emerytura to w sumie tylko nazwa. :) A wszelkie studia czy kursy to ciekawa rzecz. Nawet pojedyncze wykłady na jakiś zajmujący temat.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń